<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560</id><updated>2012-02-27T05:47:40.649+01:00</updated><category term='fin de siècle'/><category term='grudzień 2011'/><category term='listopad 2010'/><category term='listopad 2011'/><category term='surrealizm'/><category term='styczeń 2011'/><category term='marzec 2011'/><category term='akrostych'/><category term='maj 2011'/><category term='wrzesień 2010'/><category term='sierpień 2011'/><category term='grudzień 2010'/><category term='kwiecień 2011'/><category term='czerwiec 2011'/><category term='styczeń 2012'/><category term='październik 2010'/><category term='lipiec 2011'/><category term='październik 2011'/><category term='dada'/><category term='luty 2012'/><category term='wrzesień 2011'/><title type='text'>.</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>78</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8376886991659996152</id><published>2012-02-27T05:23:00.000+01:00</published><updated>2012-02-27T05:24:10.765+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>do magdaleny</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif][if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty mi opowiesz ciąg dalszy, Magdaleno. Będzie taki, jakim go uczynisz. Doprowadziłem Cię do nieco ryzykownego punktu, ale gdy się nad tym dobrze zastanowić, to daje on kilka możliwości. Możesz się zamknąć w sobie – to jest najgorsze rozwiązanie. Bo przecież można też żyć, karmiąc się mitami. Możliwe, że za ileś lat ktoś zada sobie pytanie, co się stało? Ale tak było, by nie dać się wciągnąć w marność codzienności. Nie, nie jestem dandysem. Pomijam opis jego natury. Wciąż żyję, ale na bakier z najbliższymi. Nie powiedziałem Ci jeszcze, że cały czas w myślach wzywałem pomocy, ale najbliżsi mi jej odmówili. To pytanie, na które dotąd nie udało mi się znaleźć odpowiedzi. Tak trudno zrozumieć się nawzajem. Odwróciłem jeszcze wzrok ku Tobie, Magdaleno, aby w Twoim spojrzeniu wyczytać moją myśl. Topiłem oczy w Twoich oczach, tak pięknych i łagodnych. Dla jakiej to ważkiej przyczyny? Podobno zmierzch podnieca obłąkanych. I wzywałem ich na głos, ale to ja wracałem samotnie do siebie. Pozostał mi po Tobie lekko wyczuwalny, wyszukanie subtelny zapach.&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8376886991659996152?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8376886991659996152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/do-magdaleny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8376886991659996152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8376886991659996152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/do-magdaleny.html' title='do magdaleny'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1604407554629940330</id><published>2012-02-27T02:30:00.009+01:00</published><updated>2012-02-27T05:07:42.712+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>o panience z hałastry</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niezależnie od płci i urody&lt;br /&gt;zażądała tronu i ołtarza&lt;br /&gt;w noc drobiazgową jak ta&lt;br /&gt;bez żalów i wyrzutów sumienia&lt;br /&gt;przeklęty był twój portret&lt;br /&gt;wąska przestrzeń&lt;br /&gt;otaczająca piękno i grozę&lt;br /&gt;a lico twoje surowe i blade&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;czegoż szukasz w oczach tej istoty?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;tu destrukcja jest czysto fizyczna&lt;br /&gt;wynoś się! jęknęła w duchu&lt;br /&gt;w twych źrenicach gorycz, pustka&lt;br /&gt;wstręt do życia mieszał się ze wszystkim&lt;br /&gt;co ożywione i nieożywione&lt;br /&gt;słuchałeś z uwagą doradczyni samobójców&lt;br /&gt;z grymasem bakchicznym&lt;br /&gt;choć twarz zasłaniała, klarowała&lt;br /&gt;o szczytach i nowych drogach&lt;br /&gt;o wiecznym szczęściu i marzeniach&lt;br /&gt;o pragnieniach i spełnieniu&lt;br /&gt;w których ty byłeś postacią zaledwie fantastyczną&lt;br /&gt;zaledwie bohaterem fikcyjnym,&lt;br /&gt;który nocami słaniał się po krętych ulicach miasta&lt;br /&gt;pełniąc rolę sztafażu&lt;br /&gt;tak obojętną, a zarazem tak małostkową&lt;br /&gt;tak przenośną i symboliczną&lt;br /&gt;jak monarsze sny Jeana Raspaila&lt;br /&gt;to wszystko, co miałeś, co sądziłeś&lt;br /&gt;co uważałeś, że należy sądzić&lt;br /&gt;-westchnąłeś-&lt;br /&gt;przestałeś mówić&lt;br /&gt;jedynie cisza ci odpowiadała&lt;br /&gt;jej tyrada dobiegła końca&lt;br /&gt;długie, piękne, gdzieniegdzie falujące włosy&lt;br /&gt;drobne nadgarstki&lt;br /&gt;patrzyła na ciebie upartym spojrzeniem&lt;br /&gt;uniosła brwi&lt;br /&gt;twarz miała tę samą co wtedy&lt;br /&gt;tak, to była ona&lt;br /&gt;były to wyznania wstępne&lt;br /&gt;wola została złamana&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;być może z pewnych powodów&lt;br /&gt;skąpiłeś jej słodkich miłosnych wyznań,&lt;br /&gt;scen  zazdrości, podniecenia i niezdarności&lt;br /&gt;być może wymagało to ciszy?&lt;br /&gt;być  może zachowywałeś powściągliwość,&lt;br /&gt;dziecinnie myśląc o niepowodzeniu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z dawnego człowieka pozostają tylko wspomnienia&lt;br /&gt;ale ty postanowiłeś, iż będziesz czekał&lt;br /&gt;będziesz czekał, aż nie będzie już na co czekać&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;człowiek jest tylko głupią istotą, która posiada uczucia&lt;br /&gt;aleć, kim byśmy byli bez nich?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;najsmutniejsze, że każda miłość źle się kończy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;potem nastąpił pogrzeb&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1604407554629940330?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1604407554629940330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/o-panience-z-haastry.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1604407554629940330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1604407554629940330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/o-panience-z-haastry.html' title='o panience z hałastry'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-7092160513272981096</id><published>2012-02-25T15:30:00.004+01:00</published><updated>2012-02-25T16:30:26.085+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fin de siècle'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>melancholijne (nie)szczęście</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;melancholijne szczęście&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;nadnaturalny stan duszy&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;ambicje zepchnięte w mrok&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;potrzeby smutnego ducha&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;bardziej absurdalne niż postęp&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;właśnie dobiegło końca.&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-7092160513272981096?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/7092160513272981096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/melancholijne-nieszczescie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/7092160513272981096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/7092160513272981096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/melancholijne-nieszczescie.html' title='melancholijne (nie)szczęście'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-2118057052693828284</id><published>2012-02-24T01:56:00.006+01:00</published><updated>2012-02-24T02:21:40.030+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>niech Bóg wybaczy tym, którzy bogacą się, płacąc innym głodowe pensje</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0g3qd6MQIhM/T0bmEJ484GI/AAAAAAAACG0/7ortoFzy1D8/s1600/lincoln.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-0g3qd6MQIhM/T0bmEJ484GI/AAAAAAAACG0/7ortoFzy1D8/s320/lincoln.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5712506136414707810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kim byliby ludzie, gdyby pozbawiono ich szat?&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;widzę wówczas, czuję i słyszę&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;istnieje dobroczynna filozofia&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;pozwala ona odnaleźć pociechę w istotach na pozór niewiele wartych&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;proszę panią i pana o współczucie&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;- czy nie sądzi pani, iż to nazbyt próżne? -&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;milczała przez chwilę, jej mina bezwstydna, oziębła&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-2118057052693828284?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/2118057052693828284/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/niech-bog-wybaczy-tym-ktorzy-bogaca-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2118057052693828284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2118057052693828284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/niech-bog-wybaczy-tym-ktorzy-bogaca-sie.html' title='niech Bóg wybaczy tym, którzy bogacą się, płacąc innym głodowe pensje'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0g3qd6MQIhM/T0bmEJ484GI/AAAAAAAACG0/7ortoFzy1D8/s72-c/lincoln.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-2747873648867738789</id><published>2012-02-24T01:15:00.005+01:00</published><updated>2012-02-24T02:37:20.405+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>sieczeń (II)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;br /&gt;nie do końca wiem jak to opisać&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;br /&gt;kraj wódki i kiełbasy&lt;br /&gt;ale nie myślcie pochopnie&lt;br /&gt;najbardziej realnym jest ten najcichszy haust&lt;br /&gt;cała salwa&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;                                               dedykuję małpom&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-2747873648867738789?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/2747873648867738789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/sieczen-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2747873648867738789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2747873648867738789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/sieczen-ii.html' title='sieczeń (II)'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8434062533844687922</id><published>2012-02-21T02:11:00.005+01:00</published><updated>2012-02-21T03:42:29.856+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>wasza myśl wiodąca</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;br /&gt;nauki Chrystusa pojmujcie racjonalnie (system etyczny)&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;odrzucajcie kościół i prawomocność władzy państwowej&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;nawołujcie do powrotu do natury, która reguluje przepaść między bogatym a biednym, a zło zwalczajcie bez stosowania przemocy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br /&gt;łącznie pracę umysłową i fizyczną, albowiem praca rąk uszlachetnia pracę umysłową&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;za topos rozważań przyjmijcie sobie wędrówkę samotnika z Concord, i żeby nie być omylnym, od razu odżegnajcie się od idei Proudhona, Bakunina, czy Piotra Kropotkina&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;nie mylmy transcendentalistów Nowej Anglii z europejskimi anarchistami&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br /&gt;zamieszkajcie sami ze sobą, a zobaczycie jacy jesteście ubodzy&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8434062533844687922?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8434062533844687922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/wasza-mysl-wiodaca.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8434062533844687922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8434062533844687922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/wasza-mysl-wiodaca.html' title='wasza myśl wiodąca'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5501719051801867985</id><published>2012-02-21T01:42:00.011+01:00</published><updated>2012-02-21T01:48:38.362+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>ojciec o miłości</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br /&gt;Baudelaire o miłości&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;jako potrzeba wyjścia poza siebie&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;pieprzenie jako chęć wejścia w drugą osobę&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;artysta nigdy nie opuszcza siebie&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;człowiek zwierzęciem wielbiącym&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;wielbić  to poświęcać się i prostytuować&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;zatem wszelka miłość jest prostytucją&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5501719051801867985?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5501719051801867985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/ojciec-o-miosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5501719051801867985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5501719051801867985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/ojciec-o-miosci.html' title='ojciec o miłości'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1234451669696704906</id><published>2012-02-21T01:36:00.003+01:00</published><updated>2012-02-21T01:41:33.709+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='luty 2012'/><title type='text'>sieczeń</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;&lt;br /&gt;knajpa jako portret miasta&lt;br /&gt;fajka i poglądy, portret hołoty nieliterackiej&lt;br /&gt;człowiek nie musi głosić swoich wartości&lt;br /&gt;habitus kreowany jest przez instynkty&lt;br /&gt;knajpa konterfektem współczesnej młodzieży&lt;br /&gt;o słabościach i upodobaniach, przywiązaniu do uciech&lt;br /&gt;kobieta nie oddziela duszy od ciała&lt;br /&gt;rozkosze stroju, pozbawione taktu i wrażliwości&lt;br /&gt;czym jest upadek?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1234451669696704906?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1234451669696704906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/sieczen.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1234451669696704906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1234451669696704906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/sieczen.html' title='sieczeń'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4330162802575979547</id><published>2012-02-21T01:22:00.005+01:00</published><updated>2012-02-21T01:35:54.174+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2012'/><title type='text'>tyczeń (II)</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;po tym, jak oblałeś egzamin, udałeś się do fryzjera&lt;br /&gt;puste i surowe drogi oddawały ciężar kroków,&lt;br /&gt;zaś z ogołoconych drzew, wrona wykrzyczała twoje imię&lt;br /&gt;popielaty szal, marynarka o ton odeń ciemniejsza&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;między przerwami na kawę, usypujesz kreski tabaki&lt;br /&gt;łączą one cyfry cyferblatu, jak dwie odległe stacje kurs autobusu w tym mieście&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4330162802575979547?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4330162802575979547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/tyczen-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4330162802575979547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4330162802575979547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/tyczen-ii.html' title='tyczeń (II)'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8284783736301842347</id><published>2012-02-21T00:56:00.010+01:00</published><updated>2012-02-21T01:41:49.762+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2012'/><title type='text'>tyczeń</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rKIG7iqpcMk/T0Li-dERraI/AAAAAAAACGo/OL81JeEF958/s1600/joseph%2B2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-rKIG7iqpcMk/T0Li-dERraI/AAAAAAAACGo/OL81JeEF958/s320/joseph%2B2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5711376840041541026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niektóre mity właśnie dobiły do brzegu w noc spokojną jak ta,&lt;br /&gt;w miejscu, w którym kajasz się myślami&lt;br /&gt;skurcz serca po kawie i innych horrendalnych środkach, które można aplikować bez wiary w przyszłość&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;przyroda zapadła w letarg, choć drzewa spod twoich okien wciąż przyglądały się śmierci&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;ona, sroga pani, odwiedzała to miejsce, bo piękne są tu ścieżki i motywy, w oddali, w tle lasu, pożarte przez mgłę krucyfiksy&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;obok domy, niewykończona studnia&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;zimą umiera wszystko&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;słońce tylko z pozoru studzi umysły&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;niegdyś pogrzebano tu psa&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8284783736301842347?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8284783736301842347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/styczen.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8284783736301842347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8284783736301842347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/02/styczen.html' title='tyczeń'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-rKIG7iqpcMk/T0Li-dERraI/AAAAAAAACGo/OL81JeEF958/s72-c/joseph%2B2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8022231336399907915</id><published>2012-01-18T02:37:00.019+01:00</published><updated>2012-01-18T04:03:54.864+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2012'/><title type='text'>śmierć ja znam twoje imię</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pełno śmierci w kartkach,&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;w butelkach wódki, we mgle&lt;br /&gt;w dymie papierosów, który&lt;br /&gt;spogląda na wschody słońca&lt;br /&gt;tyle śmierci w bezsennej nocy&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;w kolejnych szklankach wody,&lt;br /&gt;w bezkresie myśli, w deszczu&lt;br /&gt;rozbijającym się o szybę&lt;br /&gt;tyle śmierci we wspomnieniach,&lt;br /&gt;w przyszłości, w dali peryferii&lt;br /&gt;w nieostrej fotografii, w ciszy&lt;br /&gt;oddalających się kroków&lt;br /&gt;tyle śmierci w autobusowych biletach,&lt;br /&gt;w pustej ścianie, w ruchu wskazówek&lt;br /&gt;w jesiennym spacerze, w drzewach&lt;br /&gt;pozbawionych tchnienia&lt;br /&gt;tyle śmierci w manekinie,&lt;br /&gt;w materii, w człowieku bezdusznym&lt;br /&gt;w żywym mięsie, w trupie&lt;br /&gt;co kasła bez liku&lt;br /&gt;tyle śmierci w zgniłym jajku,&lt;br /&gt;w zwarzonym mleku, w ostygłej herbacie&lt;br /&gt;w spleśniałym serze, w suchym chlebie&lt;br /&gt;co zęby kruszy&lt;br /&gt;tyle śmierci w starej fasadzie kamienicy,&lt;br /&gt;w popękanym chodniku, w spróchniałej futrynie&lt;br /&gt;w wybitym oknie, w dziurawym dachu&lt;br /&gt;co łzy roni&lt;br /&gt;tyle śmierci we filozofii,&lt;br /&gt;w literach książek, w prawdzie&lt;br /&gt;w życiu doczesnym, w poznaniu&lt;br /&gt;bliźniego&lt;br /&gt;tyle śmierci w kurtkach,&lt;br /&gt;w obdartych spodniach, w wełnianych swetrach&lt;br /&gt;w butach, w dziurawiących rękawach&lt;br /&gt;starych koszul&lt;br /&gt;tyle śmierci w spojrzeniu człowieka,&lt;br /&gt;w pocie czoła, we krwi tętniącej w maszynach&lt;br /&gt;w płucach, w pustym sercu&lt;br /&gt;co rozbija się o wszystko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tyle śmierci we śmierci&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: courier new;"&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8022231336399907915?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8022231336399907915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/01/smierc-ja-znam-twoje-imie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8022231336399907915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8022231336399907915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/01/smierc-ja-znam-twoje-imie.html' title='śmierć ja znam twoje imię'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3028691285292731053</id><published>2012-01-11T02:38:00.009+01:00</published><updated>2012-01-16T04:19:10.612+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2012'/><title type='text'>niedopałek</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To ja już pójdę - powiedział, patrząc na niego pytająco i nieśmiało&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family: courier new;font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;- Idź, idźże z Bogiem - pożegnał go i sam się pożegnał&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family: courier new;font-family:courier new;"&gt;&lt;br  style="font-family: courier new;font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;Tego wieczoru mróz był dwudziestostopniowy. Smuga dymu dzieliła ulicę wpół, wydobywając z miejsca całą dumę i istotę, porzucając tym samym setki snów wielu pijanych ślepców, których okna jeszcze paliły.  Sen, jak wiadomo, to nadzwyczaj dziwne zjawisko. Oni droczą się w nim teraz, klucząc po szklistych ścieżkach, opasłych alejach. A gdy będzie już dniało, zbudzą się i przyjmą rzeczywistość bez dyskusji. Jak zakopani w ziemię. Kimkolwiek jesteś, poczułeś, że jest ci bardzo zimno. Umilkłeś wnet. Siwe ptaki zatrzepotały okolicą. Twe palce drętwe, wciąż udające stan świadomości. Jak sen kapryśny i dziwnie okrutny. Bóg winien wiedzieć, kto im pisze takie listy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;Timofiej  Michajłowicz się zwał. Ciałem wzdrygnęła tylko garstka nerwów, a tężyzna  spłynęła po plecach, łokciach i nogach, kiedy naciągnął sobą sznur.  Byłeś stałym świadkiem tryumfu czegoś.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;br  style="font-family: courier new;font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-family: courier new;font-family:courier new;" &gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3028691285292731053?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3028691285292731053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/01/niedopaek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3028691285292731053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3028691285292731053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/01/niedopaek.html' title='niedopałek'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1666100210396713809</id><published>2012-01-03T00:19:00.011+01:00</published><updated>2012-01-03T01:51:40.599+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2012'/><title type='text'>windą na szafot o 3:30</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-H1ZI1rJMXDk/TwJKF9rR_8I/AAAAAAAAB_4/TAqm-cZ78eQ/s1600/drzewa.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-H1ZI1rJMXDk/TwJKF9rR_8I/AAAAAAAAB_4/TAqm-cZ78eQ/s320/drzewa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693194345265627074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie wiem, czy nie widzę cię&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;ostatni raz,  mówię&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;na zdrowie, słodki grzechu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;odbijam się od trumny, witaj&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;śmierci, ty nader wszystko&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;słyszysz, jak budzą się&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;mysłowice, dziś to nie ptaki,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;a psy, ujadające&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;gdzieś w oddali, wiatr&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;kołysze lasem, zdmuchuje&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;kurz z szafotu &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1666100210396713809?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1666100210396713809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/01/widna-na-szafot.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1666100210396713809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1666100210396713809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2012/01/widna-na-szafot.html' title='windą na szafot o 3:30'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-H1ZI1rJMXDk/TwJKF9rR_8I/AAAAAAAAB_4/TAqm-cZ78eQ/s72-c/drzewa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1589522902161593847</id><published>2011-12-28T03:40:00.015+01:00</published><updated>2011-12-30T15:53:41.817+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akrostych'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2011'/><title type='text'>z, ź, ż.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-QwsNhg8Mjfw/TvvxV3rPBiI/AAAAAAAAB_s/zG1n7ftkzio/s1600/talat2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-QwsNhg8Mjfw/TvvxV3rPBiI/AAAAAAAAB_s/zG1n7ftkzio/s320/talat2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5691407912137590306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ukrywasz się&lt;br /&gt;rozkochujesz się w niej&lt;br /&gt;afektujesz z każdym dniem&lt;br /&gt;traktujesz z każdym dniem&lt;br /&gt;utratnym bywasz, głupcze&lt;br /&gt;jasny błękit koszuli i jasne dłonie&lt;br /&gt;marzysz o jej geście, dla ciebie niepojętym&lt;br /&gt;nie przeczuwając losu, ruszasz w swój świat&lt;br /&gt;i aż do dali bez granic&lt;br /&gt;e, f, g, h...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1589522902161593847?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1589522902161593847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/z-z-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1589522902161593847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1589522902161593847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/z-z-z.html' title='z, ź, ż.'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-QwsNhg8Mjfw/TvvxV3rPBiI/AAAAAAAAB_s/zG1n7ftkzio/s72-c/talat2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8918632277764743875</id><published>2011-12-14T00:12:00.006+01:00</published><updated>2011-12-14T00:21:54.806+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2011'/><title type='text'>na pohybel</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-B3CGJ4icHYs/TufcTyrO6NI/AAAAAAAAB_U/iHTdEjuMzF4/s1600/pohybel.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-B3CGJ4icHYs/TufcTyrO6NI/AAAAAAAAB_U/iHTdEjuMzF4/s320/pohybel.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5685755287157270738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;wszyscy przeklęci, poeci i pogrążeni w smutku wiedzą,&lt;br /&gt;że drzemią w nich dżiny i demony, które ożywiają się i krzyczą&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8918632277764743875?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8918632277764743875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/na-pohybel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8918632277764743875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8918632277764743875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/na-pohybel.html' title='na pohybel'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-B3CGJ4icHYs/TufcTyrO6NI/AAAAAAAAB_U/iHTdEjuMzF4/s72-c/pohybel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4772925304649604633</id><published>2011-12-13T23:26:00.008+01:00</published><updated>2012-01-21T17:57:23.710+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dada'/><title type='text'>dada!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-7sVuyW_YonI/TufaGI2zpbI/AAAAAAAAB_I/720N8GaCsrA/s1600/talat%2Bd.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-7sVuyW_YonI/TufaGI2zpbI/AAAAAAAAB_I/720N8GaCsrA/s320/talat%2Bd.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5685752853569971634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;bo tu widzę, że katastrofa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;miasto drga na zwolnionych fotografiach&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;muszę się pozbierać&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;w miejskiej kafeterii było chłodno i tłoczno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;zresztą, kto nie zna tego miejsca?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;gdzieś na podwyższeniu usadowieni byli bohaterowie każdego wieczoru&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;z rodzaju tych, których widywałeś w Śródmieściu z okien autobusów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;bądź w tureckich bistrach, w których nie podawano wieprzowiny&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;i jeden z nich nagle trącił słowem, bo po co ci ten kłębek kudłów z tyłu - pyta -&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;że tak w przedzie łyso, a w tyle niełyso i jak to w ogóle?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;robocze pytanie, przerywane zgiełkiem dobywającym się z telewizora&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;lico jego opite, miano napuszone - pomyślałeś -&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;wiesz, czym jest dada? - rzuciłeś lekce&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;nie, - odparł - nie wiem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;ale czego się mogłeś spodziewać, terminy te odległe od łopatologii&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;i tak zginiemy pospołu, zresztą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;w mieście, gdzie każdy ozywający się artystą, powoli zyskuje status artysty ludowego&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;rzeźbiący od lat te same Chrystusy Frasobliwe, niezdolny do wypuszczenia od czasu do czasu spod dłuta czegoś bardziej radosnego, jakiegoś kupidyna na przykład&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;- mówisz do niego - potraktuj to jako manifest&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4772925304649604633?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4772925304649604633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/dada.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4772925304649604633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4772925304649604633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/dada.html' title='dada!'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7sVuyW_YonI/TufaGI2zpbI/AAAAAAAAB_I/720N8GaCsrA/s72-c/talat%2Bd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4758785143617460134</id><published>2011-12-02T02:51:00.008+01:00</published><updated>2011-12-02T14:36:26.642+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2011'/><title type='text'>-18</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-BYgC6cItkc4/TtgvcEU5QzI/AAAAAAAAB-8/IMBSQmw62as/s1600/wie%25C5%25BCa.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-BYgC6cItkc4/TtgvcEU5QzI/AAAAAAAAB-8/IMBSQmw62as/s320/wie%25C5%25BCa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681343089172103986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;a kiedyś może, kiedyś jeszcze&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;gdy przyjdziesz po niego,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;targniecie na siebie słowem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;w przyszłości, w wiecznym domu&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4758785143617460134?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4758785143617460134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/18.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4758785143617460134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4758785143617460134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/12/18.html' title='-18'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-BYgC6cItkc4/TtgvcEU5QzI/AAAAAAAAB-8/IMBSQmw62as/s72-c/wie%25C5%25BCa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-2875068385088920965</id><published>2011-11-25T01:33:00.008+01:00</published><updated>2011-11-25T01:55:59.269+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='listopad 2011'/><title type='text'>-25</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-y2IaC400nTA/Ts7nGZYhWII/AAAAAAAAB-w/xqF6Bcgkxz8/s1600/wojs%25C5%2582awice.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-y2IaC400nTA/Ts7nGZYhWII/AAAAAAAAB-w/xqF6Bcgkxz8/s320/wojs%25C5%2582awice.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678730277239740546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;parnasiści umarli już dawno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;oni, wszyscy w pogniecionych spodniach&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;archiwa pokolenia&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;święto&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-2875068385088920965?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/2875068385088920965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/11/25.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2875068385088920965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2875068385088920965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/11/25.html' title='-25'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-y2IaC400nTA/Ts7nGZYhWII/AAAAAAAAB-w/xqF6Bcgkxz8/s72-c/wojs%25C5%2582awice.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4815198511326189525</id><published>2011-11-02T18:32:00.014+01:00</published><updated>2012-01-18T01:51:53.135+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='listopad 2011'/><title type='text'>list(i)opad</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-W6TsnXvxhdM/TrhwUUqdi_I/AAAAAAAAB70/nzONNrHUEQM/s1600/talat%2Bfot%2Bbw%2Bjpg2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 310px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-W6TsnXvxhdM/TrhwUUqdi_I/AAAAAAAAB70/nzONNrHUEQM/s320/talat%2Bfot%2Bbw%2Bjpg2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672407225119640562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:Sylfaen; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-bidi-Times New Roman&amp;quot;; mso-ansi-language:PL;mso-fareast-language:PL;mso-bidi-language:AR-SAfont-family:&amp;quot;;font-size:12.0pt;"  &gt;Epistolarnym i mało pogodnym bywał listopad z nazwy. Jego podszyta cierpieniem ironia zabarwiała niejednego artystę, poetę przeklętego. Z grymasem bakchicznym potępiał wszystkich, pisał i umierał Baudelaire, prawie dwie dekady wcześniej Edgar Allan Poe. Obaj zresztą z zamiłowaniem poczytywani przez diuka Jana des Esseintesa, bohatera tzw. „biblii dekadentyzmu” autorstwa Jorisa-Karla Huysmansa. Wyemancypowany sposób egzystowania, zamienił się jednak w tułaczkę po wątłych ścieżkach, na których nie spotykało się ludzi. Opadłym liściom ze starych drzew wiernie wtórował spleen, a zachodzące słońce swoim brzaskiem tworzyło majestatyczną mozaikę. Taka plastyka świata zdawała się być tą odpowiednią. Ty zaś pesymizm wyssałeś z mlekiem matki. Ten bolesny wyjątek wyrażający jednostkowy los, indywidualną refleksję, wiodącą na przekór dziedziczonemu optymizmowi, do najwyższej negacji. Bez początku i końca, kreśląc portret zmarłego. Przeklęty portret. Portret choroby wieku. Mówiłeś wiele o człowieku, bo był on nieodłącznym elementem w centrum twoich zainteresowań, choć nie wzbudzał w tobie sympatii jako przypadkowy produkt ewolucji. Bijąc się po głowie w mieście, gdzie ludzie słaniali się po krętych ulicach w stanie delirium i mówili coś o życiu, dostrzegałeś niewidzialną demonstrację atrofii uczuć i emocji. Oczywiście sądziłeś, że wszyscy mają prawo głosu i wszyscy mogą mówić o życiu. Mimo subtelności, nawet blade i płodne mięso jest w stanie wzbudzić sobą zainteresowanie, wydusić z siebie resztkę rzuconych racji. Widzisz i wykpiwasz podziały społeczne, ale nie chcesz się przeciw nim buntować, ani do nich przystosować. Jesteś niezdolnym do uczestnictwa w życiu wspólnotowym. Narodziłeś się w atmosferze epoki fundującej regres, za który płaciło się pieniędzmi, a populacja wtórnie przybierała atawistyczne instynkty. Bo jakże powszednim detalem bytu stała się megalomania. Preromantyk Jean Paul, niegdyś ufundował pojęcie weltschmerzu, które swoje odzwierciedlenie znalazło w sztandarowej powieści Goethego. Działo się tak.&lt;br /&gt;Obopólnie odrzucaliście swoje zaloty, ty i śmierć. Miłość nad komunał. A twoje sny, przebiegłe i upojone. Sekundują ci bracia i siostry, innym razem postacie fikcyjne. Uciekasz, im szybciej, tym wolniej. Wyroki śmierci, pustka, prowincja. Stany faktyczne. Wojna. Za sny nie grozi ci kuratela, więc możesz w nich gwałcić i mordować ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;talat darvinoğlu&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4815198511326189525?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4815198511326189525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/11/listiopad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4815198511326189525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4815198511326189525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/11/listiopad.html' title='list(i)opad'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-W6TsnXvxhdM/TrhwUUqdi_I/AAAAAAAAB70/nzONNrHUEQM/s72-c/talat%2Bfot%2Bbw%2Bjpg2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6903531887981997484</id><published>2011-10-28T03:15:00.008+02:00</published><updated>2011-12-02T01:08:59.162+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='październik 2011'/><title type='text'>w katowicach porno</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-fd2HWkSSJ-w/TqoJPxtLJiI/AAAAAAAAB2I/AQGQXdn4g_g/s1600/che%2Bguevara.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-fd2HWkSSJ-w/TqoJPxtLJiI/AAAAAAAAB2I/AQGQXdn4g_g/s320/che%2Bguevara.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5668353247644689954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w mieście wciąż śpiewają tę samą piosenkę&lt;br /&gt;w katowicach parno nie ma, bardziej porno&lt;br /&gt;wpadasz tam i bluzgasz. ktoś na to:&lt;br /&gt;- a matka wie, że bluzgasz?&lt;br /&gt;do tej matki się zwracam, twojej!&lt;br /&gt;- tutaj bluzga się, nawet za powietrze płaci – wołasz&lt;br /&gt;pomimo wściekłych ujadań krytyków,&lt;br /&gt;toczy się tu powieść w bilbordach&lt;br /&gt;elitarni w drogich majtkach, postacie z bejcy&lt;br /&gt;niegdyś nawet nie futurologia, tu błogostan przywar&lt;br /&gt;zorientowali się, zorientowali się, że tu jesteś&lt;br /&gt;te kobiety, którym farba odchodzi z gęby płatami&lt;br /&gt;ich dzieci w przyszłości zostaną wyznawcami jakiejś religii&lt;br /&gt;raczej politeizm, bo wygodny, zresztą&lt;br /&gt;jak kapitalizm, bo sto twarzy, jak jego wyznawcy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w makdonaldzie jedzą zwierzęta i krzyczą „hello world!”&lt;br /&gt;to znaczy, tak mówią reklamy, że to zwierzęta&lt;br /&gt;ludzie to zwierzęta, pocięte kukły,&lt;br /&gt;zniewolone przez atawistyczne instynkty&lt;br /&gt;tutaj przejebane jest&lt;br /&gt;dwa tysiące lat po golgocie zrodziło się plemię,&lt;br /&gt;które wpada tu na sprawunki,&lt;br /&gt;jak dzielne dzieci królewskie na skręta w krainę niderlandów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;boga nie ma (tego ich),&lt;br /&gt;pewnie siedzi w coffee heaven&lt;br /&gt;placówkę mu otwarli, ksenonowe krucyfiksy&lt;br /&gt;to prawda, nocą zbiera się tu kolorowe światło,&lt;br /&gt;specjaliści esklasy stukają butami,&lt;br /&gt;a ty szatan jesteś, zamknij oczy, bo kasztany spadają z nieba&lt;br /&gt;bezgłośnie spadnie śnieg, a na wiosnę zającowi wyrwie genitalia,&lt;br /&gt;bo podejmie strategiczną decyzję w sprawie&lt;br /&gt;zorientowali się, zorientowali się, że tu jesteś&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6903531887981997484?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6903531887981997484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/w-katowicach-porno.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6903531887981997484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6903531887981997484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/w-katowicach-porno.html' title='w katowicach porno'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fd2HWkSSJ-w/TqoJPxtLJiI/AAAAAAAAB2I/AQGQXdn4g_g/s72-c/che%2Bguevara.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6269546712351653419</id><published>2011-10-21T01:32:00.004+02:00</published><updated>2011-10-27T00:44:13.371+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='październik 2011'/><title type='text'>ğ</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Xvk4L8IceCI/TqCvyDAeTXI/AAAAAAAABvA/0_SgUa6DloQ/s1600/wsch%25C3%25B3d%2Bs%25C5%2582o%25C5%2584ca.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Xvk4L8IceCI/TqCvyDAeTXI/AAAAAAAABvA/0_SgUa6DloQ/s320/wsch%25C3%25B3d%2Bs%25C5%2582o%25C5%2584ca.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665721605567696242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wynik egzystencji to marna pieczęć na twych dłoniach. Utrwaliłeś się tylko w przekonaniach o bankructwie natury. I jako dekadenta, pełen estymy względem francuskiego podwórka od Baudelaire’a począwszy, chowałeś się tu tyle lat. Nad twoją głową niebo pływa coraz szybciej, by jeszcze w rozmyte rano o sobie przypomnieć. Lecz wciąż dobywasz widoki zza okna i wkładasz je do pękniętej czaszki. Wciąż patrzysz jak pada deszcz i wieje wiatr, a liście – dzieci tego mezaliansu – biegają rozwrzeszczane jak bachory. Spodziewałeś się tego, wszystko odbywa się według przypuszczeń. Obserwuję cię i wciąż widzę. Wciąż widzę jak pijasz czarną kawę w pękniętym kubku, jak lustrujesz stronice nieznanych pism, jak ocierasz z kurzu tykające zegary, między którymi jest tylko minuta różnicy. Tylko minuta. Ukrywasz się. Wszystko odbywa się za przysłoniętą kurtyną, a może tylko za piaskową roletą, która winna cię osłaniać przed oranżowymi zachodami słońca. Nie komplikujesz sprawy. Dla takich jak ty, wystarczająca jest wiara w ideę, wiara abstrakcyjna. Spodziewałem się tego. Spostrzegłem, iż między tobą a środowiskiem wystąpiła niezgoda, czego skutkiem jest kryzys moralny, skurcz serca. Każdego wieczoru dopuszczasz się psychologii przy kolacji, lecz później odprawiasz ją z kwitkiem. Chcesz być tak dokładny jak kukułka w momencie samobójczego skoku z zegara na główkę. Samobójczego skoku. W oczach jednostek padasz ofiarą obranych scenariuszy, którymi karmią się. Zaspokajają swoje potrzeby. Ale ty, darvinoğlu, nie frasujesz się tym. Przechodzisz obok tego wszystkiego, jak gdyby niczego nie było. Uważasz, że niczego już nie ma. Nie jesteś wystarczająco smutny, jakbyś chciał. Poza tym dość dziecinna jest wiara w nieśmiertelność.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6269546712351653419?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6269546712351653419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/g.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6269546712351653419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6269546712351653419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/g.html' title='ğ'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Xvk4L8IceCI/TqCvyDAeTXI/AAAAAAAABvA/0_SgUa6DloQ/s72-c/wsch%25C3%25B3d%2Bs%25C5%2582o%25C5%2584ca.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1156611572148769346</id><published>2011-10-16T19:36:00.002+02:00</published><updated>2011-10-16T19:37:37.684+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='październik 2011'/><title type='text'>t</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: courier new;"&gt;darvinoğlu możesz już umrzeć&lt;br /&gt;pasuje ci to do swetra&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1156611572148769346?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1156611572148769346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/t.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1156611572148769346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1156611572148769346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/t.html' title='t'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6062320809960520288</id><published>2011-10-12T15:57:00.007+02:00</published><updated>2011-10-12T16:19:59.027+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='surrealizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wrzesień 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dada'/><title type='text'>surrealizm jako konstrukcja społeczna</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy zgoła ponad pół wieku po surrealistycznych skandalach z paryskich kawiarni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:courier new;"&gt;&lt;br /&gt;Wsunąłem swoje oko w czarną szczelinę aparatu i ujrzałem w głębi zaledwie majaczące zarysy brudnych płócien. Tych kardynalnych cnót, w których nie znaliśmy ongiś wahania, tych bohaterów chwili, których spotykaliśmy w naszym mieście. Choć tu nie wszyscy miewają się spadkobiercami Chrystusa, to wszyscy odbyli obrzęd nawrócenia i oczyszczenia z grzechów. Zazwyczaj byli wtedy z wizytą ich krewni i znajomi, a później palili sok i pili papierosy. Podobno mówi się o tym, że to jeden z tych monotonnych wypadków w życiu, który wyszedł ponad format codzienności zdarzeń. Też, po co robić zaraz wielkie oczy i wzdrygać się ramionami. Takie fakty winno się przyjmować z najzwyczajniejszą miną. Chrześcijanie? Przedstawienie tego powszechnego ujęcia w sposób truistyczny, bez żadnych manifestów, powołując się na logikę odbiorcy. Choć z drugiej strony jest to krytyka drobnomieszczańskiego społeczeństwa pogrążonego w bezkrytycyzmie superego. Nagle dostrzegamy pewien byt, a towarzyszący mu świetlisty owal oraz wpół pożarta ryba, która podtrzymywana jest przez niewidzialną rękę, sugerują epilog pewnego monoteizmu (?). Nie tyle sprytnie, co cechy poszczególnych osobowości. Odnajdywanie w człowieku jaźni i tego, co ginie wraz z naturą. Przypadkowe to spotkanie stało się początkiem całej serii seansów, które zwykły traktować o chrześcijaństwie. Bądźmy jednak ostrożni, zachowując pozory anonimowości. Wspomniana symboliczna ryba (ichthys) jest następstwem kolejnego obrazka, jakim jest „Golgota”. Stronniczość i subiektywizm pozwoliły mi na uzewnętrznienie myśli, uwolnienie ich spod dyktatu niepotrzebnego materializmu. Coś na zasadzie myśli krytycznej, która bez żadnych oporów wydobywa się na zewnątrz - możemy to nazwać głośnym myśleniem. Sama „Golgota” jest tylko historycznym odniesieniem, które łechce rzeczywiste wydarzenia. Metafora męki i egzekucji pewnego protoplasty, jego odkupienie, które zostaje zbałamucone w pierwszej pracy („Ichthys”). Obie prace tworzą wspólny obraz i ukazują dychotomiczny charakter wartości głoszonych przez burżuazję a przez religię objawioną.&lt;br /&gt;Ale spektakl trwa. Nasze głodne społeczeństwo jest wdzięcznym konsumentem pozorów.&lt;br /&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze świętokradzką radością obserwuję te wszystkie historie. I nagle bez słowa, jednym tupnięciem możesz stworzyć obraz swojej myśli. Jakby budząc się ze snu. I to nie pora na fanfaronadę czy tchórzliwość. Dziś, sto lat później, obraz staje się jeszcze bardziej kompletny, upokarzając w ten sposób coraz bardziej narcystyczny obraz człowieka. Rezultat tym bardziej dramatyczny i poetycki, im większa ilość różnorodnych elementów, jak mawiał Ernst. Przypadkowe spotkanie sznura i osoby w klaustrofobicznym pomieszczeniu staje się desygnatem autodestrukcji. Ale niekoniecznie. Czasem targnięcie na własne życie dyktowały względy religijne bądź polityczne. „Męczennik” może być trywialnym obrazem, upraszczającym formę oddania się w imię sprawy. Nic tu tak naprawdę do siebie nie pasuje, ale sprowadza się do jednego. Byt przedstawiony jako więzień złej materii i dobrego ducha, poddany jest silnej woli. Z kolei samozniszczenie jest przeciwieństwem samobójczej śmierci. Być może jest to fantastyczna opowieść o wyzwoleniu i wydostaniu się z pułapki. Być może jest to moja reakcja na okrucieństwa wojny, mechaniczne zabijanie i cynicznie wyjaśnianie sensu wojny, w celu obrony własnych interesów bądź ukazanie niewidzialnego socjopaty, dla którego moralność zawsze będzie teorią. Oto takie było serce wojny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwóch jest Ciebie, Boże. A my, umieraliśmy, kilka razy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie byłem malarzem, ale to w duchu malarstwa rozkwitał mój umysł. Wyborne płótna, a potem sceneria, niczym afrodyzjak. Poszukiwanie w ludzkiej wyobraźni tego, co nieożywione. Aż w końcu absurd, przeistoczenia i oniryczne marzenia o niewidzialnym świecie. W dali tej peryferii odnajdujemy kolejną formę rozważań, która położyła cień na posturę współczesnej Europy. Jest to przede wszystkim pytanie o epokę, bo czy zdarzyła się, czy nie zdarzyła się? Czy jest to nadłamanie własnego kapitału, czy może &lt;i style="mso-bidi-font-style:normal"&gt;sensu stricto&lt;/i&gt; dialog? W ascetycznej scenografii nawiązującej do czasów średniowiecznych, przepełnionych śmiercią i obliczem zarazy, napotykamy się na (kontrastowe spotkanie) zderzenie dwóch cywilizacji. Ich atrybuty jak świetlisty owal, turban, czy surowe odzienie. Plotą wspólnie. Obrazowi towarzyszy jednak problem wynikający z tej relacji. „Rendez-Vous” staje się wyzwaniem między bohaterami odmiennych kręgów, w którym doświadczamy infantylnego zwycięstwa. To przede wszystkim konstrukcja dopuszczająca wolność interpretacji w rozprawie chrześcijaństwa i islamu w dwudziestym pierwszym wieku, ale i rzeźby z masła, jaką serwuje nam egalitaryzm Starego Kontynentu. Słowa te w pełni oddają zaskakujący i tajemniczy wymiar transformacji ustrojowej Europy, w której nie jesteśmy w stanie zobaczyć, jaka siła nami kieruje. Rzeczywistość sprytnie udaremnia nasze przesłanie o świecie, a wszystko staję się tak puszyste i splątane, w przeciwieństwie do konstrukcji surrealizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;talat darvinoğlu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Zz_4uVpaXLM/TpWdsLzZ51I/AAAAAAAABm8/KDAoVgROzng/s1600/Ichthys%2B%2528wersja%2Bpoprawna%2529.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Zz_4uVpaXLM/TpWdsLzZ51I/AAAAAAAABm8/KDAoVgROzng/s320/Ichthys%2B%2528wersja%2Bpoprawna%2529.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662605488896468818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Z_-4o4xfceA/TpWdsOyJKKI/AAAAAAAABnE/Z-M_IEyMB3s/s1600/golgota.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z_-4o4xfceA/TpWdsOyJKKI/AAAAAAAABnE/Z-M_IEyMB3s/s320/golgota.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662605489696483490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-QAJZTj5DQlA/TpWdsWQ2nNI/AAAAAAAABnY/ntJTphypmz0/s1600/m%25C4%2599czennik.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QAJZTj5DQlA/TpWdsWQ2nNI/AAAAAAAABnY/ntJTphypmz0/s320/m%25C4%2599czennik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662605491704339666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-wlL-rk9LBhI/TpWds31QAOI/AAAAAAAABng/IcHEyRpf_C8/s1600/via%2Bcrucis.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wlL-rk9LBhI/TpWds31QAOI/AAAAAAAABng/IcHEyRpf_C8/s320/via%2Bcrucis.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662605500715368674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6062320809960520288?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6062320809960520288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/surrealizm-jako-konstrukcja-spoeczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6062320809960520288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6062320809960520288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/10/surrealizm-jako-konstrukcja-spoeczna.html' title='surrealizm jako konstrukcja społeczna'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Zz_4uVpaXLM/TpWdsLzZ51I/AAAAAAAABm8/KDAoVgROzng/s72-c/Ichthys%2B%2528wersja%2Bpoprawna%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1989795074143472273</id><published>2011-09-10T02:20:00.006+02:00</published><updated>2011-11-02T23:04:57.170+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wrzesień 2011'/><title type='text'>y</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-9ze4RWxwBTM/TqDNEdATSqI/AAAAAAAAB1w/x_pPeCAzzK0/s1600/dworzec.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-9ze4RWxwBTM/TqDNEdATSqI/AAAAAAAAB1w/x_pPeCAzzK0/s320/dworzec.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665753807621147298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Üsküdar schował się w melodiach, które napełniały przestrzeń białego diesla.&lt;br /&gt;Wyrwani ze snu w środku nocy, wywleczeni z łóżek. Mijały miesiące. Upływ czasu nie tylko nie przygasił gorących uczuć społeczności, lecz jeszcze je podsycił. W katowickim bulwarze właśnie grało Kim Nowak. Wszyscy wokoło. Jeszcze dziesięć miesięcy temu prowadziliście rozmowę z Waglewskim, a dzisiaj stoisz tu wpośród rozwrzeszczanej czeredy z kubkiem soku. Upiwszy jeszcze jeden łyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubisz górnośląskiej stolicy. Może, dlatego, że jest tak głośna. Przyglądasz się w milczeniu. Masz wrażenie, że nie zniósłbyś życia poza swym schronieniem. Miasto miast starało się umalować sobie oczy kajalem. Chociaż ręce drżały. Żarłoczne było miasto i nader ciekawskie. Pochłaniało wszystko, a później rzygało. Zwracało wszystko, co pożarło wcześniej ze smakiem. Młody człowiek przestał się nim interesować. Kredka wypadła z ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Ty nikomu nie mów – Ziemia jest okrągła.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1989795074143472273?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1989795074143472273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/09/y.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1989795074143472273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1989795074143472273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/09/y.html' title='y'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-9ze4RWxwBTM/TqDNEdATSqI/AAAAAAAAB1w/x_pPeCAzzK0/s72-c/dworzec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6692379097348629840</id><published>2011-09-07T23:30:00.009+02:00</published><updated>2011-11-02T23:05:52.547+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wrzesień 2011'/><title type='text'>miasto chowa wystawnych</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" face="courier new"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-tFbcwgP7X4E/TqDGGvFlhbI/AAAAAAAAB0E/NGbiu0NepTY/s1600/stare%2Bmiasto.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-tFbcwgP7X4E/TqDGGvFlhbI/AAAAAAAAB0E/NGbiu0NepTY/s320/stare%2Bmiasto.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665746150253495730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Udaremnienie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Dniało coraz później, zaś okolica stawała się dla ciebie jeszcze bardziej wyobcowana. Jakby poddana izolacji. Mysłowice wydawały ci się być miastem czarno-białym, ponieważ ich piękno oraz duch przeszłości nie potrafiły przebić się na powierzchnię, przykryte ubóstwem, starością i zaniedbaniem. Był to, bowiem akt bolesnej kapitulacji. Tylko psie watahy nadal budzą trwogę. Wyglądają identycznie jak przed laty. Wciąż biegają wolno jak żywe symbole waszej rezygnacji. Reszta to postacie prowincjonalne. Udaremnione przedstawienie społeczności stroniącej gdzieś od własnego matecznika.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Pamiętne fotografie czerwonej czy brunatnej okupacji. XV-wieczne pożary pustoszące miasto czy XVI-wieczna epidemia dżumy. Drewniane parafie, dziesiątki kościelnych wież, jedna protestancka, zburzona synagoga oraz trójstyk minionych epok. Parę budynków wpisanych w rejestr zabytków i tureckie bistra, które przejawiają się dobrą manierą wpośród nocnych upojonych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Bez względu na to, o czym śnicie, większość z was budzi się rano. Wszyscy w bezruchu, jakby pozowali do fotografii. A gdy spojrzycie na mroczne i posępne ulice, wyczujecie, czyje terytorium jest zdefiniowane, a kto pozostaje wykluczonym. Ciemność zawiera w sobie niewidzialne i za tym, co zasłonięte, możecie dostrzec inne miejsca niosące inne możliwości. Mówi się o tym, że melancholia domaga się uzewnętrznienia, bo zawiera w sobie rozszerzanie i próżnię, w których nie sposób znaleźć granicy. Ale to strach i fantazja na nowo kształtują sposoby przedstawiania się. A czym w takim razie jest moralność? Ona znaczeniowo uchodzi za płynne pojęcie, a społeczeństwo najdobitniej ukazuje jej dwulicowość. Nie kraść, ale też nie oddawać, nie myśląc o skutkach, kłamać, by ukryć jeszcze większe kłamstwo. Niepewną równowagę między moralnością i zepsuciem wyznacza władza. Umiejętność obsługiwania bankomatów pochowanych pod wykuszami tego miasta. Opowieścią nie rządzi czas kalendarzowy, lecz ten płynący w rytmie naturalnego następstwa pokoleń. I to jest ten film edukacyjny, o tym, czym jest byt zwany człowiek. Film zamieniony w krwawy melodramat. Traktat filozoficzny. Film o mieście balansującym pomiędzy bezlitosnym nihilizmem a dionizyjskim zatraceniem. Męska pycha i kobieca hipokryzja. Film ze scenami pełnymi śmiechu i upojenia. Nie ma tu dystansu pomiędzy monotonnym epatowaniem swoich wdzięków a ludzkim dramatem. Ten egzystencjalny fatalizm jako wina i ofiara. A później będzie drugi akt tragedii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Trzeba dostrzec blade światła tramwajów kursujących między Placem Wolności a kopalnią węgla kamiennego; zegarowe wieże wybijające kuranty o pełnej godzinie, na które nikt nie zwraca uwagi. Trzeba umieć patrzeć na postrzępione i sczerniałe afisze w alejach miasta; na młode kobiety stojące w kolejce po tańsze pieczywo; na zbłąkane ptaki obsiadające dachy kamienic; na przepełnione autobusy; na nocnych wirażków pędzących na złamanie karku niemieckimi samochodami z lat osiemdziesiątych, które w każdym zachodnim mieście dawno trafiłby do muzeum; na przejścia podziemne, w których każdy schodek jest uszkodzony w inny sposób; na żebraków błagających o datki; na rowerzystów bijących swoje rekordy po dziurawiącym asfalcie; na zachody słońca, które na pomarańczowo malują okna Śródmieścia; na samotnych starców w zimowym pejzażu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Był wieczór wietrzny i spłoszony. Zbierało się na deszcz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Çeçen Kızı, zagrywał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;Nie palisz przeszło dni siedemdziesiąt.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6692379097348629840?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6692379097348629840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/09/miasto-chowa-wystawnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6692379097348629840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6692379097348629840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/09/miasto-chowa-wystawnych.html' title='miasto chowa wystawnych'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-tFbcwgP7X4E/TqDGGvFlhbI/AAAAAAAAB0E/NGbiu0NepTY/s72-c/stare%2Bmiasto.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6824204676211163166</id><published>2011-08-30T02:48:00.009+02:00</published><updated>2011-11-10T22:28:48.186+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sierpień 2011'/><title type='text'>u ciebie w mieście</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-BPmDMVCHH78/TqDGaiMTi6I/AAAAAAAAB0Q/DN1bpUmm5G4/s1600/copal.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-BPmDMVCHH78/TqDGaiMTi6I/AAAAAAAAB0Q/DN1bpUmm5G4/s320/copal.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665746490389400482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;27 sierp, 11&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informacje dochodziły zewsząd. O tym, że pogoda ma się popsuć; że autobusowe bilety zdrożały; że populiści przystępują do teatralnej batalii; że twoja drużyna nie odniosła jeszcze zwycięstwa tej piłkarskiej jesieni; że to ostatnie poranki, kiedy wstajesz do zakładu pracy. W toku tych rozważań upływały kolejne cenne minuty, wzrastała ilość wykonywanych kroków czy ilość oddechów. Lampy jeszcze nie paliły. A później podjechał komunalny szofer i zebrał tę całą przystankową czeredę. Wtem wtargnąłeś gargantuicznym krokiem przez środkowe drzwi węgierskiego autobusu. Zamknij.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnątrz ludzie bezładnie opowiadali o nocy oraz trzepotali powiekami w świetle. Te przystankowe lamy, które jeszcze niedawno obsiadały całą ławkę. Pełno ich. Były to twory podobne z pozoru do istot żywych, do kręgowców. Ktoś opierał się o odrzwia, na przedzie w postępie trwała jakaś donkiszoteria. No, bo jadą pełnoletni albo apostaci na katowickie bulwary zatracić ciężar Mieszka. Tam ich sanatoria. Tak to sobie tłumaczysz. Otwórz. W Brzezince zaaplikowano zastrzyk emocji, bo i kontrola biletów zdarzyła się. Kontrolerzy pod krawat. Wtem starzec w kapeluszu wzdrygnął się wąsem. Dwóch typów w ortalionie wycofało się z gry. Ich miejsce zajmuje stare dobre małżeństwo. Reszta to sami twardziele. Wybuchło poruszające skupienie. Sześć, czy siedem razy obiega tłum informacja o kontroli biletów. Szofer zatrzasnął wszystkie drzwi.(Zamknij). Zostały tylko te z młotkiem, ewakuacyjne. No, i dziury w dachu. I podczas gdy ludzie stoją jeszcze nieruchomo, spuściwszy głowy pełne jasnych wizyj, kontroli nie ma. Ot, tak, ot, co!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż sponsorowana przez prognozę pogody. Przez otwarte okno wpływały łagodne powiewy, napełniając autobus refleksem dalekich krajobrazów. O trzy kroki od ciebie dzielono litrem ciepłej wódki. Inni zaś oglądali w milczeniu pobliskie domy, a szofer wchodził w szranki z kodeksem drogowym. Nie byłeś gorszym, więc pociągnąłeś w nos równą kreskę. Spokojnie, to legalne. U was folklor. Wkupiony w podróż z tysiąca i jednej nocy, snułeś o grudniowych spacerach ulicami miasta i dźwiękach dobywających się z zadymionych kafeterii. Nie jest tu wcale ciemno, jak można by przypuszczać. Przejrzysty cień leżał nad miastem. W Brzęczkowicach odbywała się kolejka pod apteką, bo wszyscy się tu leczą. Reszta jedzie z tobą. Otwórz. Autobus nabierał rumieńców. Nowe pyski trzymały się skórzanych pasków. Inne zaś grzały dupy w obiciach ze skaju. Na przedzie cynizmem gwałcono uszy starszych osób a starsze osoby gwałciły spojrzeniem manierą. Strzelać chyba nie będą. Zamknij. Oto historia tego lata, gdzie czas nie miał już na nią wpływu. Któż mógł przewidzieć ten skrót wydarzeń. Wszyscy przewracają tutaj kartki bez tchu i bez pamięci. Taka neutralność. Bez mniemania i bez definicji. Dawali znaki w milczeniu, wzruszeni do głębi i pełni uroczystej powagi. Nawet ten szofer, co klikał tylko te guziki otwórz/zamknij.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otwórz. Ktoś nawet dopuścił się znaku krzyża. Był leciwym. Zza przystanku zegar kościoła katolickiego prawie wybił pełną godzinę. Tu nikt nie wysiada. Szofer bez sygnałów ostrzegawczych, pokazuje, że tu rządzi. Zamknij.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wjechaliście na miejską ulicę ujętą z obu stron estetyką braku. Dworzec PKP. W Śródmieściu zza okien ujadały psie watahy oraz stare baby. Księżyc stał już wysoko. Otwórz. Do autobusu wsiada jeszcze więcej białych. Wszyscy są biali. Nawet zakochani. Jej policzki, kredki woskowe. Romans roku. Nikt nie grywa w teatrze, ale umiejętności teatralne prezentują się w tref. Nawiasem mówiąc, to poezja miasta. Taka miast projekcji rodzinnej. Mówi się tu o tym, że w ten dramat wciągnięto niezaangażowanych. Ale to winę ponoszą przystankowe antrakty. Desek już nie ma, scena chodzi na trzech osiach. Teatr Lalki i Aktora Groteska w Mysłowicach. Zamknij.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W hałaśliwym zamieszaniu, w szurgocie tysięcy nóg, w gwarze tysięcy ust. Wielka zbieranina śmiechów, plotek i zgiełków. Wyzywająco ubrane kobiety przy środkowym wyjściu. Nad całą dzielnicą unosi się leniwy i rozwiązły fluid grzechów. Nikt nie czuje się tu bezpieczny. Wszyscy jesteście zagrożeni. Choć niektórzy mieszkańcy miasta dumni są z tego posmaku zepsucia. Nawet jadą tą samą linią, co ty. Język wasz nie posiada określeń, a z ust tych żółć i ślina. Zielone. Obok zaś senny, niezainteresowany sytuacją spektaklu mężczyzna. Wiek chrystusowy. Z wolna sprawa wyboru ubrania schodzi na plan dalszy. Za nim, ciepła wódka. Powszechna tutaj. Ściska w gardle zdrobnienie. Tak, to obrazek niemal światowy. I zapomniałbyś. Jedziecie linią sto czterdzieści dziewięć. Spierdalasz stąd. Otwórz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osiemdziesiąt dni temu, pewnie włożyłbyś teraz fajkę do pyska. Ale nie palisz. Z wolna uprawiasz krok spacerowy. Za wiaduktem na graniu Krakowskiej i Towarowej, interesu w mieście pilnują Turcy. Mniejsza o to, nie narzekasz. Na rynku spotkałeś ludzi zażywających przechadzki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight:normal"&gt;28 sierp, 11&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za oknem odbywał się badminton.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko działo się w tym czasie, kiedy kilogramy myśli traciły na wadzę. Mówili ci, ci z amfilady. Batalia dawała się do słuchu i tylko brzask słońca był w stanie ją przerwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Japoński żółty Copal wystudził twym oczom 15:33 tak, jak para, która wylatuje w chłodny dzień z czajnika prosto na szybę.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6824204676211163166?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6824204676211163166/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/u-mnie-w-miescie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6824204676211163166'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6824204676211163166'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/u-mnie-w-miescie.html' title='u ciebie w mieście'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-BPmDMVCHH78/TqDGaiMTi6I/AAAAAAAAB0Q/DN1bpUmm5G4/s72-c/copal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6499399125999815804</id><published>2011-08-28T22:51:00.012+02:00</published><updated>2011-12-06T20:28:24.997+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sierpień 2011'/><title type='text'>stek płócien</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-6lH8XyDQflI/TqDG-NwMQdI/AAAAAAAAB0c/DbcY6dKKJi4/s1600/rene%2Bmagritte.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-6lH8XyDQflI/TqDG-NwMQdI/AAAAAAAAB0c/DbcY6dKKJi4/s320/rene%2Bmagritte.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665747103378063826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;niż z fotografami, bardziej utożsamiałeś się z gildią malarską&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6499399125999815804?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6499399125999815804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6499399125999815804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6499399125999815804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/blog-post.html' title='stek płócien'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-6lH8XyDQflI/TqDG-NwMQdI/AAAAAAAAB0c/DbcY6dKKJi4/s72-c/rene%2Bmagritte.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8907246761113035106</id><published>2011-08-21T21:53:00.006+02:00</published><updated>2011-10-21T02:25:22.557+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sierpień 2011'/><title type='text'>napotkałeś Cegielskiego</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-DYgqjXjMVH8/TqC75ZcJ4yI/AAAAAAAABwg/EZ3Qg-NSH0w/s1600/9%2B30pm.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-DYgqjXjMVH8/TqC75ZcJ4yI/AAAAAAAABwg/EZ3Qg-NSH0w/s320/9%2B30pm.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665734925987996450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18 sierpnia, godzina jakaś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buldożery wtargnęły na tereny kapitalistycznych konsorcjów. Tu, u was, w okolicy. Znów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 sierpnia, godzina wieczorowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W katowickim bulwarze napomknąłeś się na Maxa Cegielskiego. Tego, co o tureckich swetrach niegdyś w telewizji traktował. I to w trzech słowach o Stambule i „Pijanych Bogiem”. Mówił, że kręcą tu reportaż. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8907246761113035106?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8907246761113035106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/napotkaem-cegielskiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8907246761113035106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8907246761113035106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/napotkaem-cegielskiego.html' title='napotkałeś Cegielskiego'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-DYgqjXjMVH8/TqC75ZcJ4yI/AAAAAAAABwg/EZ3Qg-NSH0w/s72-c/9%2B30pm.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5780815402588211582</id><published>2011-08-11T03:02:00.008+02:00</published><updated>2011-10-21T03:18:28.504+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sierpień 2011'/><title type='text'>o powrocie jesiennej chandry w lecie</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-YhkgDEpBB7w/TqDIVkwpsgI/AAAAAAAAB0o/FJfb2gw9c0A/s1600/atelier%2B04c.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-YhkgDEpBB7w/TqDIVkwpsgI/AAAAAAAAB0o/FJfb2gw9c0A/s320/atelier%2B04c.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665748604202627586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obudziła cię dzisiaj jesienna chandra. Ta, która bezlisz zwykła koić umysły melancholików. Innych lato dręczy. Takie lato. O innym nie ma teraz mowy. Liście powoli, nie spiesząc, szykują się do lotu. Jesień ozywa się. Widzisz ją. Czujesz ją wnątrz siebie. Masz na imię surrealistyczne życie. Na niebie wydmuchał wiatr zimne i brzydkie kolory. Wpośród setek kruszejących kamienic Mysłowic kreuje się estetyka braku. Dochodził tu z daleka szum miasta, stłumiony gwar płynącej ciżby. Stali nad tobą bezradni i zmieszani, wstydząc się swej bezsilności. Wszystko w czerni i bieli. Narastające tchnienie w bezkresie spostrzeżeń. Okiennice wciąż brudne od któryś świąt. Nie poczuwasz się jednak do obrządków sacrum tej republiki. Ale odpoczywasz. Przestało cię to frasować. Każdego dnia ignorujesz budzik, bo też nie gonisz za sukcesem. Umywasz dłonie i twarz. Wsłuchujesz się w szelest wody, i lico twoje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W warsztacie najlżejszy szmer nie przerywał tam solennej ciszy. Nie ma tapet ani telewizji. Zresztą, ty nie oglądasz telewizji. Traktowałeś to jako kłujący ból peryferyjności bądź proces westernizacji w cywilizacji zubożałego Wschodu. Utrata niewinności oraz tego, co ginie wraz z przyrodą. Takich kulminacji zepsucia, takich wymyślności wyuzdania nie przeczuwaliśmy nigdy. Nikt nas przecież nie zatrzymuje.&lt;br /&gt;Wpośród setek istnień i przejeżdżających turkusowych autobusów mogłeś rozważać na tematy fantastyczne. Gubić myśli w czarno białych produkcjach z Yeşilçam; błądzić po przestworzach i ciemnych zaułkach swojego miasta; wpatrywać się po prostu w nicość. W nicość. W tę nicość bezwzględnej i nędznej egzystencji. Tak właśnie wyrastałeś, a wyjątkowość twego losu rosła wespół z tobą, jakby sama przez się zrozumiała i bez sprzeciwu z żadnej strony. A gdzie podziali się inni subiekci? Tłum się śmieje. Cynamonowa herbata koiła ból wędrówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zapleczu mieścił się czerwony fotel. Podobno lato nie ma zmierzchów. W zasadzie wiedziałeś o tym na podstawie własnych doświadczeń. To taka opowieść o słodkim życiu. O dolce vita. Te nerwowe żarty często bywają niebezpieczne i można za nie słono zapłacić. Chociaż kiedyś zawarłeś traktat. U nas sztukę traktowano (nie traktowano) inaczej, ale gdzieś była. Twoje fascynacje głupotą. Pożytki ze złych lektur. Taki ascetyczny fabrykant. Spóźniłeś się w życiu. Spóźniłeś. Po twojej prawej stronie ostygła kawa. Warsztat taki, że wieje z okien, a jarzeniówka wciąż pali. W sumie pasujecie do siebie. Prostota i pustka, która czasami się przydaje. Bo człowiek wciąż oddycha – komiczny epizod. Orhan twierdził, aby stać się ateistą, pierwej trzeba stać się człowiekiem Zachodu. Powoli odkrywałemś podpunkty miejskiego życia, które toczyło się wedle kursów Ikarusa. Jazgot trzech osi przywracał prędzej pewne wspomnienia zamierzchłych czasów, które stały się jeszcze bardziej odległe, niemal kopalne. I chociaż coraz trudniej podążać ci było według tych ścieżek, wiedziałeś, gdzie mieścił się przystanek. Nie miał szyb, ale miał rozkład. Życie dobiega zewsząd, krąży gdzieś w powietrzu. W utworach, które gra radio, a nawet w książkach, które znajdujecie w księgarniach. Teraz wszystko kryje się za walutą. Ciężar Mieszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli idzie o ciebie, pretensje możesz mieć tylko do siebie. Śnią ci się kobiety taskające lustro. Zagubione wynalazki Nikoli Tesli, którego pozbawiłeś głowy jak gilotyna Robespierre’a. O postaciach bez twarzy, które budowały twój wewnętrzny habitus. O sennych widziadłach, które obiektyw w implikacji rozmył, rozpuścił. O imitacji Josepha Merricka i ludzi bogobojnych. O czystości ducha i umysłu, i o ascezie. O odrazie do materializmu tego świata. Śnisz o setce liter z przecinkami. O dadaistycznych pamfletach i piśmie „391”. O anamnezie. O psychoanalizie Freuda. Śnisz, jako ofiara czystego automatyzmu psychicznego. Śnisz o ataraksji. Śnisz, chociaż mało sypiasz. Uchybiasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sklepową witrynę porządkowaliście na kwadrans przed zamknięciem. Te szyby równie brudne, jak i twoje. Drzewa czerwieniały, ale nie ze wstydu. Był to czas, kiedy wasze muzy przybywały po was. Ubrany w cierpliwość straciłeś ochotę na miłość. Bo kiedy zrzuciłeś aureolę swoich przekonań, pokalałeś się cierniem. Właśnie kontynuowałeś paroletnią wędrówkę, w której amfora smakowała tylko w atelier. Tu, gdzie witano wschody słońca bądź budzono się o świcie. Ale skłamałbyś, snując o porannych pobudkach. Wedle przekonań to hilal budził duszę tego pomieszczenia. Ten, co rządzi się kaprysem i zagląda przez okno, kiedy śpicie. W Europie mówią o nim kwiat zła. Chociaż teraz wszyscy mówią o wszystkim. A jeśli nie wszyscy, to ktoś mówi za kogoś. Ot, co, wygoda taka! To, i durnie za durniów wiadomość wiodą. Złudzenia są wszechobecne. Tylko ten bulwar wyłożony kwadratowymi płytami jest taki spokojny. Ten spod witryny. Manifest taki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twoje atelier mieściło się na drugim piętrze pewnego domu. Miejsca, gdzie lokatorzy cierpieli na pewne urojenia. Ktoś poczuwał się do utylitaryzmu, ktoś do antyklerykalizmu, ktoś do masowego konsumpcjonizmu. Behawioryzm rozkwitał pod różnymi kierunkami, niezależnie od tego, iż przeczył czasem samemu sobie. Wspólnota umarła. Ci ludzie nie wychodzili wespół w trafiki. Teoria państwa Arystotelesa spełzła w przestrzeni amfilady, co też z czasem odbiło piętno na twoich rozważaniach o Ancien régime i myśli Wigów. Świat stał się transcendentny. Pogoda w tref.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A później zacząłeś traktować o Thoreau i Kancie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co, owszem. Drażniła cię buchalteria. W gazecie cię kantowali, w warsztacie przedłużali termin należnej płacy. A wcześniej dla pogodzenia interesów, jednym rzuciłeś w drugie. Ale żyjesz. Egzystujesz. Odżywiasz się. Zmieniasz stację w radio. Czytasz literaturę. Ćpasz, podobno. Nie palisz. Jeszcze Bergmana oglądasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od zmierzchu do świty jest parę godzin. Wciąż uważasz, iż słońce przygniata miasto okrutnym, prostopadłym światłem. A ty, o nocy! Rzeźwiąca ciemność. Dla ciebie jest zwiastunką wewnętrznego święta, jest wyzwoleniem od lęków!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5780815402588211582?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5780815402588211582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/o-powrocie-jesiennej-chandry-w-lecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5780815402588211582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5780815402588211582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/o-powrocie-jesiennej-chandry-w-lecie.html' title='o powrocie jesiennej chandry w lecie'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-YhkgDEpBB7w/TqDIVkwpsgI/AAAAAAAAB0o/FJfb2gw9c0A/s72-c/atelier%2B04c.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3831437457533118704</id><published>2011-08-03T02:56:00.006+02:00</published><updated>2011-10-21T03:20:09.779+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sierpień 2011'/><title type='text'>człowiek uczy się żyć i umierać</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-1DWM1oES0mU/TqDIvnXtMHI/AAAAAAAAB00/DYw_wd1GIBU/s1600/przestrze%25C5%2584.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-1DWM1oES0mU/TqDIvnXtMHI/AAAAAAAAB00/DYw_wd1GIBU/s320/przestrze%25C5%2584.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665749051579904114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Boga&lt;br /&gt;Miłosiernego, Litościwego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś był innym człowiekiem. Marzył o życiu, w którym czas byłby cudownie skondensowanym, a kolory płynęłyby w umyśle niczym źródło wody, czyż nie?&lt;br /&gt;Jesteście tu, bo zdarzył, wam się wypadek. Czas – stwierdził – jest kolizją. Ze światem jest tak samo. Wskazówki pędziły na złamanie karku. Ktoś budził się, i tylko budził się. Inny nie budził się, wcale. Ktoś budził się i trwał. Ktoś w ogóle nie spał. Ktoś próbował spać, ale budził się. Ktoś spał w pokoju ducha. Należało zatrzymać wszystkie zegary, aby zaś szczęście przeciągnąć w nieskończoność. Wpierw zegar kieszonkowy, bo to on najbardziej wyczuwał towarzyszące szczęście. Bzdura!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usiadł na krześle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy chcecie żyć z sensem, ale w pewnym miejscu musicie się zatrzymać. I tak jak ktoś bezmyślnie depcze rzucony niedopałek, tak inni bezmyślnie depczą ludzkie życie. Większość z was nawet nie jest tego świadoma. Człowiek umiera powoli. Dzień, po dniu. Uczy się tego. Uczy się żyć i umierać. Nazywa się. Ale później już się nie nazywa. Tak jak uczy się chodzić, tak uczy się przewracać. Potykać się o własne nogi. Potykać. A czas nie jest na baterie. To tylko imitacja czasu. Imitacja czasu w każdym z nas. Każdy czas jest elementem zbioru czasu. I tak można przepaść bądź uwznioślić się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musieliście bardzo długo stać w milczeniu, jak dzieci. Jak rysunki. Długie, lśniące ciemne włosy, a oczy raptem o ton od nich ciemniejsze.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3831437457533118704?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3831437457533118704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/bzdura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3831437457533118704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3831437457533118704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/08/bzdura.html' title='człowiek uczy się żyć i umierać'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1DWM1oES0mU/TqDIvnXtMHI/AAAAAAAAB00/DYw_wd1GIBU/s72-c/przestrze%25C5%2584.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-2359835886409460795</id><published>2011-07-22T00:01:00.009+02:00</published><updated>2012-01-09T03:26:38.197+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='surrealizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lipiec 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dada'/><title type='text'>(o kupnie Boga)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-NMjfoxgbXic/Tiih5XvoyqI/AAAAAAAABig/OzxB_HsKtig/s1600/radiohead.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-NMjfoxgbXic/Tiih5XvoyqI/AAAAAAAABig/OzxB_HsKtig/s320/radiohead.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631929341025241762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg jest smutny&lt;br /&gt;On nie traktuje o medium ludzi bez głowy&lt;br /&gt;Bóg jest miłosierny&lt;br /&gt;więc pośćcie i czyńcie ofiary&lt;br /&gt;co bez twarzy, a ma ryja&lt;br /&gt;w chwili, kiedy rozgrywa się europejski relatywizm&lt;br /&gt;oto płynie złoto&lt;br /&gt;młode uszy podsłuchują już pierwsze niebo&lt;br /&gt;i płynęły ciała rozdarte&lt;br /&gt;dzień bez jutra nadchodzi. dzień bez jutra&lt;br /&gt;widzisz? gwiezdny pył na ziemi umiera&lt;br /&gt;we śnie walczyłem w srogiej bitwie,&lt;br /&gt;aż przyszły czasy przyszłe&lt;br /&gt;ludobójstwo, ślepy terror, bezwzględna manipulacja poddanymi&lt;br /&gt;chory Lewiatan jest zwierzęciem lądowym&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;uszyj mi całun&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;talat darvinoğlu&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-2359835886409460795?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/2359835886409460795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/radiohead.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2359835886409460795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2359835886409460795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/radiohead.html' title='(o kupnie Boga)'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NMjfoxgbXic/Tiih5XvoyqI/AAAAAAAABig/OzxB_HsKtig/s72-c/radiohead.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-9040108134568025522</id><published>2011-07-19T21:44:00.008+02:00</published><updated>2012-01-09T03:26:30.147+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='surrealizm'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lipiec 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dada'/><title type='text'>kobiety taskające prostokątne lustro</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-duq-IEtalWA/TiXjDSitt_I/AAAAAAAABiY/RZnp4XQp4gY/s1600/ferns%2B%2528600%2Bwys%2B-%2Bwaga%2529.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 192px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-duq-IEtalWA/TiXjDSitt_I/AAAAAAAABiY/RZnp4XQp4gY/s320/ferns%2B%2528600%2Bwys%2B-%2Bwaga%2529.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631156554753226738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kobiety taskające prostokątne lustro sfotografowałem parę lat wstecz&lt;br /&gt;listopadowe popołudnie&lt;br /&gt;nie dopuszczając sprzeciwu,&lt;br /&gt;gdzieś w głębi czułem, że oto właśnie niosą moje życie doczesne&lt;br /&gt;że zierkadło niczego już nie odbija i niczego już nie odbije&lt;br /&gt;schowałem się tam, wkradłem się w łaski posępnych – kamuflaż, uchylenie chłodu&lt;br /&gt;nie mam takiej wartości jak przed momentem,&lt;br /&gt;poza tym porzuciłem wrzosowiska i sny koszmarne&lt;br /&gt;na wschodzie moment trwa tysiące lat&lt;br /&gt;widzę wschód i wiem&lt;br /&gt;w tamto listopadowe popołudnie&lt;br /&gt;odłamki promieni w naszych twarzach&lt;br /&gt;zjedzony przez aparat, a moje ostatnie słowa to&lt;br /&gt;czysty automatyzm psychiczny&lt;br /&gt;te panie taskające lustro,&lt;br /&gt;czerpiące stosowne zyski z pomadek&lt;br /&gt;czas daje dużo możliwości nieporozumień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;talat darvinoğlu&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-9040108134568025522?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/9040108134568025522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/lipiec.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/9040108134568025522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/9040108134568025522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/lipiec.html' title='kobiety taskające prostokątne lustro'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-duq-IEtalWA/TiXjDSitt_I/AAAAAAAABiY/RZnp4XQp4gY/s72-c/ferns%2B%2528600%2Bwys%2B-%2Bwaga%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-9133064624322665996</id><published>2011-07-19T21:23:00.002+02:00</published><updated>2011-10-17T14:35:32.526+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lipiec 2011'/><title type='text'>persona</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Wczorajszej nocy poczułeś się oszukanym przez Bergmana.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-9133064624322665996?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/9133064624322665996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/persona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/9133064624322665996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/9133064624322665996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/persona.html' title='persona'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8847757009132826593</id><published>2011-07-04T20:49:00.002+02:00</published><updated>2011-10-17T14:36:06.583+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czerwiec 2011'/><title type='text'>niedziela</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;26 czerwiec&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Pulchny i ubrany w koszulę, którą zdobiły piękne kwiaty i butelki egzotycznych trunków. W Śródmieściu to właśnie Ron Jeremy gonił spóźniony autobus. Wróciłeś do miasta. Jak lunatyk. Wszystko działo się dwadzieścia trzy lata później, wiał wiatr i dobiegała szósta. &lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Na graniu Katowickiej i Krakowskiej komuś nawalił samochód.&lt;br /&gt;W Kaloszu grywały Roboty.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8847757009132826593?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8847757009132826593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/niedziela.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8847757009132826593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8847757009132826593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/07/niedziela.html' title='niedziela'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1331918754413589436</id><published>2011-06-20T23:11:00.004+02:00</published><updated>2011-10-21T03:30:31.128+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czerwiec 2011'/><title type='text'>pobieżnie o filozofii romantycznej</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-w6i4-cBayvY/TqDLJ749XMI/AAAAAAAAB1Y/KuLNPgD_ZC0/s1600/talat3.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-w6i4-cBayvY/TqDLJ749XMI/AAAAAAAAB1Y/KuLNPgD_ZC0/s320/talat3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665751702787939522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dążył transcendentalizm do ideału, skłaniał do krytycyzmu, wyrażał niezadowolenie z rzeczywistości, potępiał materializm tego świata&lt;br /&gt;usiłował pogodzić indywidualizm z odpowiedzialnością społeczną, propagował samowystarczalność&lt;br /&gt;być może był wybuchem entuzjazmu bądź oddechem umysłu&lt;br /&gt;spędziłeś życie w mieście, w którym doszło do ogromnych przemian, podobnie jak w całej Polsce&lt;br /&gt;przeciętny człowiek zdawał się dostawać, co mu się należy&lt;br /&gt;ot, co, przemysł, handel, usługi&lt;br /&gt;ale to dobra materialne bywają nietrwałe, a tylko duchowe uchodzą za nieprzemijalne&lt;br /&gt;rozpoczęła się gonitwa&lt;br /&gt;wypaczyło was i ograniczyło wyłącznie poświęcenie się rzemiosłu, handlowi i podobnym zajęciom, które są tylko środkami, nie celem&lt;br /&gt;łatwo stać się prowincjonalnym, kiedy w domach waszych nie znajdujecie wzorców bądź nie czcicie prawdy, lecz jej odbicie&lt;br /&gt;a ilu jest błaznów gotowych żyć na los szczęścia, którzy zdobywają środki do nadzorowania pracy tych, którym szczęście nie dopisało&lt;br /&gt;nie wzbogaca to społeczeństwa żadnymi wartościami&lt;br /&gt;przede wszystkim przedsięwzięcie demoralizujące&lt;br /&gt;to Bóg tworząc ten świat, okazał się dżentelmenem, kiedy rozsypał nasiona, a błahe pospólstwo erygowało „światową loterię”&lt;br /&gt;o tak, loteria!&lt;br /&gt;nie zdawałeś sobie sprawy, że ludzkość odczuwa brak złota&lt;br /&gt;ale przecież łatwiej jest ukryć głupotę w dostojnym przyodziewku&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1331918754413589436?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1331918754413589436/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/pobieznie-o-filozofii-romantycznej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1331918754413589436'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1331918754413589436'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/pobieznie-o-filozofii-romantycznej.html' title='pobieżnie o filozofii romantycznej'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-w6i4-cBayvY/TqDLJ749XMI/AAAAAAAAB1Y/KuLNPgD_ZC0/s72-c/talat3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1327715002318623885</id><published>2011-06-15T01:21:00.004+02:00</published><updated>2011-10-21T02:08:44.642+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czerwiec 2011'/><title type='text'>11,14</title><content type='html'>&lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-5dL4sWxmFfs/TqC33zV8lzI/AAAAAAAABvk/VyXh9W4H_9A/s1600/szosa.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5dL4sWxmFfs/TqC33zV8lzI/AAAAAAAABvk/VyXh9W4H_9A/s320/szosa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665730500535031602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sobota&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;syna nie będzie, Bóg tak chciał&lt;br /&gt;a później lazłeś i wpadłeś w pospólstwo,&lt;br /&gt;ale miewałeś takie czasy, jak dandys&lt;br /&gt;ale byłbyś ignorantem względem siebie&lt;br /&gt;dandysem nie byłeś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;albo nie,&lt;br /&gt;czytajcie,&lt;br /&gt;ale nie zazdrośćcie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzisiaj wieczorem jechałeś do domu&lt;br /&gt;rowerem, autobus nie uciekł&lt;br /&gt;a kto winien?&lt;br /&gt;w mieście można się pościgać,&lt;br /&gt;bo to tubalne skutery, czy rowery,&lt;br /&gt;no i te autobusy&lt;br /&gt;autobus uciekł, komuś z naprzeciwka&lt;br /&gt;w czerwonej kurtce z kapturem,&lt;br /&gt;i dwa białe paski po boku&lt;br /&gt;lubisz twarde przełożenie,&lt;br /&gt;a do tego biała czapka Molteni&lt;br /&gt;-mistrz świata, bo i tęcza, i moc-&lt;br /&gt;a jak tam z czasem?&lt;br /&gt;wyślizgujesz się z krzykiem w ciemność&lt;br /&gt;wszystko to tylko tętent żył i rąk&lt;br /&gt;piękny spisek, traktat o dynamice moralnej&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1327715002318623885?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1327715002318623885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/1114.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1327715002318623885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1327715002318623885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/1114.html' title='11,14'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-5dL4sWxmFfs/TqC33zV8lzI/AAAAAAAABvk/VyXh9W4H_9A/s72-c/szosa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5262595649876754133</id><published>2011-06-09T23:00:00.003+02:00</published><updated>2011-10-17T14:40:01.896+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czerwiec 2011'/><title type='text'>5,6</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="font-family: courier new;"&gt;5&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ukrywasz się. Po prostu spaliłeś za sobą mosty. O swych prawdziwych intencjach powiedziałeś tylko kilkorgu najbliższym. W taki oto sposób zatrzasnąłeś za sobą drzwi życia publicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z oczywistych przyczyn nie znasz szczegółów Jej kalendarza&lt;br /&gt;Słońce chyli się ku zachodowi&lt;br /&gt;W głowie trąbki grają salut&lt;br /&gt;W międzyczasie akcja rozwija się tak, że palicie papierosy&lt;br /&gt;- porzućcie fikcję – najszybciej jak można,&lt;br /&gt;zanim upadniesz jeszcze niżej&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5262595649876754133?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5262595649876754133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/56.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5262595649876754133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5262595649876754133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/56.html' title='5,6'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3471630083899782416</id><published>2011-06-05T23:46:00.006+02:00</published><updated>2011-10-21T03:33:42.218+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czerwiec 2011'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>30,31,1,4</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-LGu3U1b474M/TqDL56AcFgI/AAAAAAAAB1k/pznvfXRhmxY/s1600/5%2B02am.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-LGu3U1b474M/TqDL56AcFgI/AAAAAAAAB1k/pznvfXRhmxY/s320/5%2B02am.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665752526916163074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1#&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie miałeś zwieńczyć tekst o pracach lawirujących pomiędzy ekspresjonizmem abstrakcyjnym, a surrealizmem, ale buchnąłeś tym w kąt (nie był prosty).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2#&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O niepowodzeniach traktujesz często. Wykrzesujesz codzienne uniesienia. W żarliwym konkubinacie można poznać wszystkie radości młodego małżeństwa. Przedwczesna skłonność do kobiet – myślisz sobie. Wyobrażenie i poczucie czasu przygniata was bez przerwy. A może już za późno!? To, też Fiodor przypisywał ci, iż nieszczęście uczy myśleć, niekiedy nawet za wcześnie.&lt;br /&gt;Próba zachowania własnych poglądów, wartości, cech, kształtowana pewnym paradygmatem, odbicie znalazłaby w postawie sokratejskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3#&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To by się udało na dziesięć dni przed twoją wypłatą. I chociaż jak człowiek znużony, który za sobą, w głębi lat, widzi jedynie gorycz rozpaczy, a przed sobą burzę niewróżącą niczego, ani nowej nauki, ani bólu – musisz wiedzieć, dokąd pójść. A cóż cię obchodzi, dokąd dążą te wszystkie sumienia? Nie karz go w swojej matce i nie karz za niego jego matki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4#&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porannej podróży towarzyszyła ci Wanda Jackson. Działo się, czwartego czerwca. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3471630083899782416?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3471630083899782416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/303114.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3471630083899782416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3471630083899782416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/06/303114.html' title='30,31,1,4'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LGu3U1b474M/TqDL56AcFgI/AAAAAAAAB1k/pznvfXRhmxY/s72-c/5%2B02am.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3540616555987482243</id><published>2011-05-31T20:27:00.007+02:00</published><updated>2011-10-21T02:05:40.168+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>tylko woda bryzgała</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-pV5Bswg2dvA/TqC3L3trpGI/AAAAAAAABvY/YK0F3f7twmg/s1600/lucky%2Bstrike.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-pV5Bswg2dvA/TqC3L3trpGI/AAAAAAAABvY/YK0F3f7twmg/s320/lucky%2Bstrike.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665729745794081890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;24&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po miesiącu zadzwonili do ciebie z redakcji. Mówią, że musisz go dopaść. Toż szczęściarz, bo emituje go nawet tvn. Podobno akredytację odbierzesz w czwartek. To czekasz. Ludzie czekają przez całe życie. Czekają w kolejce, żeby kupić mleko. Czekają w kolejce po pieniądze. A jak nie ma kasy, to czekają w jeszcze dłuższych kolejkach po zasiłek. Czekają na deszcz, czekają, aż przestanie padać. Czekają na lepsze czasy, czekają na śmierć. Do diabła z tym!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W miejscu, w którym jadłeś już dwa razy, siedziało kilku nieszczęśników, paru biedaków, jakiś młodzian i starzec, który w zupie zwykł mieszać swoje życie. Na upartego mógłbyś robić podobnie, tyle, że z paczką fajek, zaś twój żywot stale by się spalał. Zjadłeś, wytarłeś gębę, wyszedłeś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostrzegając jedynie kolory, wszedłeś do jednego sklepu, gdzie coś ważono, i zacząłeś się wpatrywać jak w ukochaną osobę w worki z owocami, warzywami i czymkolwiek. Ale kim ty jesteś darvinoğlu? Artystą ukrywającym talent, by dostosować się do stylu pracowni, czy zwykłym piechurem, który właśnie sterczy przy kasie z gotówką w zamian za paczkę papierosów? Czułeś się tak, jakby ktoś cię obserwował, i ogarnął cię wstyd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy robicie tu za pasażerów. Przyjeżdżacie i wyjeżdżacie całymi grupami. Tak to już jest. Niewielu śmiertelników myśli razem z naturą. Jeśli już to robią, zazwyczaj nie mają w głowach idei, które odkryli, patrząc, wokół, ale kilka należących do kogoś refleksji, uznawanych przez nich za właściwe. Wszyscy są słabi, bezbarwni, nijacy. Nie miałeś pojęcia, co cię tu jeszcze spotka, i nie zamierzałeś nawet szukać sposobu, aby się dowiedzieć. Wciąż tu pracowałeś, ale nie na zmiany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy dni później udałeś się rowerem na wywiad, którego nie było. Tylko woda bryzgała po łydkach w pierzejach miasta, a światło stroniło od towarzystwa. Jak maki w deszczu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3540616555987482243?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3540616555987482243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/tylko-woda-bryzgaa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3540616555987482243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3540616555987482243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/tylko-woda-bryzgaa.html' title='tylko woda bryzgała'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pV5Bswg2dvA/TqC3L3trpGI/AAAAAAAABvY/YK0F3f7twmg/s72-c/lucky%2Bstrike.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-739811446857365402</id><published>2011-05-22T23:15:00.008+02:00</published><updated>2011-10-21T02:03:03.153+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>śmierci</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-1JMSv2bHTSg/TqC2mVxpazI/AAAAAAAABvM/qeXT0fQs1Tc/s1600/tutaj%2Bmorduj%25C4%2585.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-1JMSv2bHTSg/TqC2mVxpazI/AAAAAAAABvM/qeXT0fQs1Tc/s320/tutaj%2Bmorduj%25C4%2585.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665729101028748082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Noc! Długa, nieskończona, wietrzna. Przeczytałeś gdzieś, że los nie jest ślepy, lecz prymitywny. Istniały sprawy, o których nie miałeś pojęcia i których nigdy nie poznasz. A kiedy po ostatniej scenie drugiego filmu na ekranie pojawiły się czarne plamy, stwierdziłeś, że mimo wszystko życie może być piękne, jeśli tylko idziesz w dobrym kierunku. Szachowy pojedynek Antoniusa Blocka ze śmiercią, który jeszcze w &lt;i style=""&gt;„Tam gdzie rosną poziomki” &lt;/i&gt;polewał benzynę profesorowi Borgowi na koszt firmy, zakończył się fiaskiem. Poszukując jednak sensu swojego istnienia, stawiania pytań o istnienie Boga, Block przechytrzył śmierć, ratując tym samym życie parze wagantów. On sam jednak poszedł ze śmiercią, która sama była nieświadoma istnienia Boga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ona, sroga Pani, która z klepsydrą i kosą kroczy na czele, was również zaprosi do tańca na tle burzliwego nieba. Będziecie leźli w tany długim rzędem, trzymając się za ręce. W uroczystym tańcu, hen do krainy mroku. Po głowie dostaną wszyscy: i dobrzy, i źli, zaś deszcz obmyje wasze twarze, spłukując z lic słone łzy. Ów sprawiedliwość, jedyna. Traktat. Nie wiecie, dokąd zmierzacie ani gdzie zostaniecie dowiezieni, tygodniami, kolejnymi autobusami, podróżujecie z miasta do miasta, z dworca na dworzec. Wy; bogobojni faryzeusze, którzy stąpacie gdzieś po ziemi; oportuniści, pielęgnujący swą nędzną egzystencję przy barowych stolikach i w burdelach; kurwy i gosposie plądrujące domy każdego poranka; apologeci sprawy polskiej, kosmopolici, komuniści i faszyści będący za pan brat z aksjologią; wałkonie i swołocze uprawiający kupiectwo z giełdami złomu; populiści spod krawatu, którzy nas karmicie, poicie, a jutro będziecie chcieli, abyśmy na was zagłosowali; mleczarze i listonosze, którzy dostarczacie dobra po każdej świcie; burżuje i arystokraci, pławiący się swoim majestatem; bankowcy, wierzący w moc aktywów; transwestyci i pedały, o skalanie boskie; trendsetterzy, kreatorzy błazenady; sąsiedzi, tak często się uśmiechający, zaś w każdą upalną sobotę strzygący trawnik; narkomani, walczący o lepsze jutro; profesorzy, traktujący o wszystkim; przeklęci poeci, alkoholicy; kierowcy autobusów, nocni pasterze; barmani, fundatorzy rozpusty; murarze, pokój z wami; chłopcy ze szkół filmowych, ściągający filmy z sieci; złodzieje, wchodzący w szranki z siódmym przykazaniem; fryzjerzy, idący w sukurs paniom prowadzącym wyścig z wiekiem; dziewoje, lgnące do dzieciaków z mieszkiem ich stwórców; studenci dziennikarstwa, błazny od pijaru; oldboje kolarstwa, w mezaliansie wódki i sportu; bracia Turcy spod bistro w Starym Mieście; skurwiele ze stacji diagnostycznej, co ino pieczątkami kształtujecie byt; muskularni i ścięci na zero, wszakże erudyci; strażnicy miejscy, chwalebni słudzy metropolii strzegący bramy Walgind; yuppi, pokolenie leworęcznych, wszakże nie mańkutów; gówniarze, wychowankowie globalnej wioski; filateliści oraz numizmatycy, fanatycy świadomego zbieractwa; absolwenci Akademii Sztuk Pięknych, ludzie z fabryki bezrobotnych; pustelnicy, pielęgnujący swą ascezę; durnie w poliestrze, pozbawieni manier i duszy; filantropii, o ostentacyjnej szczodrobliwości; górnicy, strażnicy czarnego złota; fotografowie, oszołomi wiernego odbicia; materialiści, twórcy konsumpcjonizmu; feministki, walczące o prawo rzezi na płodach; poligloci, szkalujący własne narzecze; taksówkarze, z wariografem w taksometrze; lekarze, którzy nikogo nie zdołacie już uratować. Wszyscy poddani zatraceniu. Ot, co! Jak Baudelaire, Poe, Bergman, czy Thoreau. Tylko, co po was zostanie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obcowanie z wiarą, to ciężkie brzemię. To jak kochać kogoś ukrytego w ciemności, kto nigdy się nie ukaże, choćbyś nie wiem ja wołał.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-739811446857365402?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/739811446857365402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/21-badz-22-maja-anno-currente.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/739811446857365402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/739811446857365402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/21-badz-22-maja-anno-currente.html' title='śmierci'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1JMSv2bHTSg/TqC2mVxpazI/AAAAAAAABvM/qeXT0fQs1Tc/s72-c/tutaj%2Bmorduj%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1479076729111994684</id><published>2011-05-20T22:51:00.006+02:00</published><updated>2011-12-06T20:27:31.205+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>kot bez butów</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Ty durniu! Nie mam kota!&lt;br /&gt;Ot, co, kurwa.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1479076729111994684?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1479076729111994684/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1479076729111994684'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1479076729111994684'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/blog-post.html' title='kot bez butów'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5333293751893890606</id><published>2011-05-20T22:43:00.005+02:00</published><updated>2011-10-21T02:16:04.758+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>wczoraj</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-En8wr76gk9A/TqC5s_OhYtI/AAAAAAAABvw/omeUp4LusUA/s1600/surowiec%2Bsurrealistyczny.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-En8wr76gk9A/TqC5s_OhYtI/AAAAAAAABvw/omeUp4LusUA/s320/surowiec%2Bsurrealistyczny.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665732513769808594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z uwagą graniczącą z szacunkiem oglądałeś prace nieznanych ci surrealistów. Z twych domysłów płynęła oczywistość, bo jeśli nie chcesz doznać rozczarowania w sztuce, nie traktuj jej jako profesji. Niezależnie od tego, jak wielki posiadasz talent i jak wielkie zdolności, pieniędzy i władzy szukaj gdzie indziej, abyś nie obraził się na sztukę, gdy za swoje umiejętności i pracę nie otrzymasz spodziewanego wynagrodzenia. Ktoś zasłużony odrzekłby: pro arte!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5333293751893890606?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5333293751893890606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/19v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5333293751893890606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5333293751893890606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/19v2011.html' title='wczoraj'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-En8wr76gk9A/TqC5s_OhYtI/AAAAAAAABvw/omeUp4LusUA/s72-c/surowiec%2Bsurrealistyczny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6893349452431289911</id><published>2011-05-20T22:33:00.003+02:00</published><updated>2011-10-21T02:17:32.620+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>osiemnasty</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-5FJm3u5XmNE/TqC6B2eN75I/AAAAAAAABv8/1gBWXOtaAsQ/s1600/hilal.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-5FJm3u5XmNE/TqC6B2eN75I/AAAAAAAABv8/1gBWXOtaAsQ/s320/hilal.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665732872196976530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;osiem dni po wypłacie&lt;br /&gt;zasypiasz na wydział&lt;br /&gt;spóźniasz się pół godziny do roboty&lt;br /&gt;wypalasz trzy papierosy&lt;br /&gt;nie aplikujesz kawy&lt;br /&gt;nie ćpasz tabaki&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6893349452431289911?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6893349452431289911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/osiemnasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6893349452431289911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6893349452431289911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/osiemnasty.html' title='osiemnasty'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5FJm3u5XmNE/TqC6B2eN75I/AAAAAAAABv8/1gBWXOtaAsQ/s72-c/hilal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8591447863563003773</id><published>2011-05-20T22:30:00.001+02:00</published><updated>2011-10-17T14:58:09.639+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>16</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;film edukacyjny się skończył,&lt;br /&gt;i wiedziałeś to bez cienia wątpliwości&lt;br /&gt;zaraz po narodzinach poznałeś swoje miejsce&lt;br /&gt;zaraz po narodzinach poznałeś się na ojcu&lt;br /&gt;zaraz po narodzinach miałeś ospę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8591447863563003773?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8591447863563003773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/16.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8591447863563003773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8591447863563003773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/16.html' title='16'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5764985204587072106</id><published>2011-05-17T03:16:00.005+02:00</published><updated>2011-10-21T02:19:54.601+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>15/V/2011</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-rmM8PUpN5fA/TqC6nUXSwMI/AAAAAAAABwI/1Zd86kFAEu8/s1600/77.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-rmM8PUpN5fA/TqC6nUXSwMI/AAAAAAAABwI/1Zd86kFAEu8/s320/77.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665733515876155586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ostatniej kwarcie dnia spacerowałeś z deszczem. Szedłeś. Wsiadłeś do jednego z nich w najpodlejszej godzinie - i idąc między odwróconymi fotelami -, ale to nie było rzeczą, o której przed chwilą sobie przypomniałeś, i udowadniałeś, że nic cię nie obchodzi. Kilkanaście śliskich kilometrów dalej, kiedy minęły was trzy rozklekotane ciężarówki, a może nawet pięć, i scenę wszystkich wspomnień zastąpił papieros. Jedziesz tam, gdzie podobno jest drugie życie, a tam smutne światło miasta wpada do środka. Spojrzenie anioła jest wszędzie. Zawsze obecne. Ale wam, biedakom, zawsze go mało. Te autobusy wiozą ludzi tam, dokąd oni chcą dotrzeć. Nie zapytałeś, co tu robi, i ona też nie zadała ci tego pytania. Wiele godzin później trafiłeś do domu, ale nim się to wydarzyło, światła przygasły, a anioł opuścił scenę. Wyszedłeś z kafeterii. Zima już minęła, o wiośnie znów zapomniano. Nie wiesz, jak długo to trwało. Zapadła długa, bardzo długa cisza. Pomyślałeś, że w tym uroczym mieście nie ma nikogo prócz was. Milczeliście bardzo długo, jak dzieci, które czekają na zabawę. Jak złudzenie pamięci, czułeś każdą sekundę z osobna, ale nie potrafiłeś określić jak wiele ich było. Nie dodałeś nic nowego. I już cię nie obchodzi, czy dokonałeś odkrycia, czy też nie. A potem, jak poprzedniej nocy, kiedy po raz kolejny znalazłeś się sam na ulicy. Mimo wszystko rozbudzałeś w sobie resztki wspomnień. Ot, zwykli ludzie, jakich wszyscy znacie.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5764985204587072106?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5764985204587072106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/15v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5764985204587072106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5764985204587072106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/15v2011.html' title='15/V/2011'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rmM8PUpN5fA/TqC6nUXSwMI/AAAAAAAABwI/1Zd86kFAEu8/s72-c/77.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4331771058714278419</id><published>2011-05-15T15:27:00.005+02:00</published><updated>2011-10-17T15:04:51.326+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>12/V/2011</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;/i&gt;&lt;b style=""&gt;czwartek&lt;/b&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Do chrystusowego wieku jednak trochę ci brakuje darvinoğlu. To prawda. To prawda, iż pod wpływem alkoholu umysł pracuje dwutorowo. Przeplatane mimesis wespół z idée fixe (toż słabość).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nakreśliłeś coś w notatniku, a później zapiłeś to kawą. Mniej więcej tak wyglądały twoje poranne zajęcia z języka obcego. We wtorek zdarzyło ci się nawet w trakcie wyjść do kibla, a później przetrzeć nos i całą gębę. Ale to było we wtorek. A później pojechałeś do roboty. Śniadania nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, że przeszłość zamieszkuje w przedmiotach, jak dusza, wiedziałeś już kiedyś. W filmowo-knajpianym światku, którego częścią stopniowo i z zażenowaniem mimo wszystko się stawałeś, być może zgubiłeś alter ego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w robocie przewinęło się pewnie ze dwieście trzydzieści nazwisk. Tylko zobacz! Ten nerwowy facet, o ten! Pewnie zbiera pudełka po zapałkach. A ta baba, spójrz! Pewnie żre od rana do wieczora. A jak wejdzie jakiś bufon, bo on dostojnym bywa. Tuza. On by świat kupił. Ale oni tak mają. Socjeta. Czasem, to i nawet pojawił się jakiś błahy dyscypuł, co ino dupę pozawracał. Ależ to nie animozje, a blichtr pewnych stworzeń (bądź twoje widziadła, senne). Człowiek przez to więcej pali, i podobno państwo się wzbogaca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;piątek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Z Bukowskim w mieście.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4331771058714278419?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4331771058714278419/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/12v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4331771058714278419'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4331771058714278419'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/12v2011.html' title='12/V/2011'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4835272384111081570</id><published>2011-05-15T15:26:00.006+02:00</published><updated>2011-10-21T02:22:53.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>11</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-9DHoaQovz7Y/TqC7StA9B-I/AAAAAAAABwU/HDgLXPNcj10/s1600/renault.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9DHoaQovz7Y/TqC7StA9B-I/AAAAAAAABwU/HDgLXPNcj10/s320/renault.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665734261227718626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drzwiach zagrał cień i jakaś barwa dźwięku. Też ruchliwe to stworzenie było, a godzina 5 po południu. Patrzysz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Szefie, szefie… -nawołuje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ty nic, tylko patrzysz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Dzisiaj już nie wpadnę, bo nie mam kasy –zawołał&lt;br /&gt;-W porządku –powiedziałeś&lt;br /&gt;-To miłego, szefie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle go widziano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęło się o 7:50 rano, wówczas, gdy zaspałeś na wydział, a później przypaliłeś sobie palca papierosem w samochodzie. Przekląłeś te wydarzenia. O tych porach miasto bywało zatłoczone. Patrzysz, a tu nagle wyjeżdża setka zawsze spóźnionych z klaksonem pod rękę. Mówisz, że nie ze tobą te numery. Wciąż z tym papierosem w gębie, umiejętnie operując radiem, robiłeś swoje.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4835272384111081570?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4835272384111081570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/11v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4835272384111081570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4835272384111081570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/11v2011.html' title='11'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9DHoaQovz7Y/TqC7StA9B-I/AAAAAAAABwU/HDgLXPNcj10/s72-c/renault.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1568829359413992533</id><published>2011-05-11T00:34:00.007+02:00</published><updated>2011-10-17T15:08:51.105+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>10</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Nie uśmiechałeś się chyba od tygodnia. I ty również jak wy wszyscy droga społeczności, jesteś skazany na własną nędzną egzystencję. Jecie, drapiecie się, obchodzicie święta, nie obchodzicie świąt. Podobno za dziesięć minut jest koniec świata, a ty znów nie zjesz obiadu, (jakie to ma znaczenie?). Jak w Tavli, gdzie każdy człowiek jest sam, tak jak w chwilach narodzin i śmierci. A może to tylko domysły? Zacząłeś się zastanawiać, co jest niezbędne, żeby znaleźć rozwiązanie. Przede wszystkim wytrwałość, no i odrobina szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w domu za sukces! O bohaterach pisze się księgi, otaczają ich tłumy dziewic. Otworzyłeś barek, dosięgnąłeś butelkę wódki i pociągnąłeś haust.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1568829359413992533?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1568829359413992533/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/10v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1568829359413992533'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1568829359413992533'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/10v2011.html' title='10'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5991639165569841428</id><published>2011-05-11T00:30:00.005+02:00</published><updated>2011-10-21T03:24:33.319+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>9 maja</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MO0oIIdOVgE/TqDJxLT2NnI/AAAAAAAAB1A/EzZOdU9Z83U/s1600/rama.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-MO0oIIdOVgE/TqDJxLT2NnI/AAAAAAAAB1A/EzZOdU9Z83U/s320/rama.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665750177918891634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Takie dętki do składaka- mówi.&lt;br /&gt;-To pewnie chodzi o dwudziestocalówki- oznajmiłeś.&lt;br /&gt;-No taki zwykły ten składak, szefie. To taki, jak Karwowski jeździł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miał brzydki wąsik i fałszywy uśmiech. A może fałszywy wąsik i brzydki uśmiech. Stary rumpel, na pewno nie pruderyjny. Popuchnięta gęba, dziurawiący dres i browar w ręku. Pijaczek z czterdziestką na karku, wszakże bez głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-No to dycha- mówisz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczął rachować na głos z użyciem palców u prawej dłoni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Wtorek, środa, czwartek- wymienia -, tak, to w środę jedenastego będę miał kasę. Nie, jedenasty to przecież czwartek?&lt;br /&gt;-Środa- wtrąciłeś.&lt;br /&gt;-Bo wiesz szefie, w tamtym tygodniu wyciachałem takie dwa silniki z automatu. Chujowo tylko, bo musiałem obciąć koronę.&lt;br /&gt;-To ile zarobiliście?- zapytałeś.&lt;br /&gt;-Chujowe czasy, szefie. Tutaj za rogiem płacą siedemnaście złotych za kilo, ale ciulają, bo kiedyś było dwadzieścia.&lt;br /&gt;-Gdzie za rogiem?&lt;br /&gt;-No tu, jak wyjdziecie, to tu widać zaraz- wymownym gestem wskazał na zachód.&lt;br /&gt;-A ile tej miedzi?- pytasz dalej.&lt;br /&gt;- A to szefie różnie. W jednym silniku jakieś kilo-dwieście, w innym półtora. Bo wiesz szefie, miałem koło i mi te szprychy- gestykulując, zataczając dłońmi okrąg – wjebały się do środka. Mówię, kurwa, niemożliwe, bo ja to koło szefie izolką trzy razy owijałem, ale i tak poszło- wtrącił durny uśmiech.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałeś mu powiedzieć-radź sobie sam mądralo-, ale wciąż nawijał, i nawijał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Mówię ci szefie, jeszcze będę miał suwaki. No, bo żyć jakoś trzeba.&lt;br /&gt;-To niewiele czasu pozostało, kiedy jedenasty za pasem- odparłeś, powoli zbywając typa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem wyszedł, upewniając się pory otwarcia. Postąpił klika kroków, pstryknął zapalniczką i zbliżył płomień do papierosa tkwiącego chyba w najohydniejszej mordzie, jaką widziałeś w życiu. Tacy jak on sypiali w dworcowych poczekalniach i fotelach autobusowych, wtulając się w setki, tysiące różnych osób. Ani jednej nocy nie spędzili w hotelu. Ani razu nie nawiązali dłuższej znajomości czy przyjaźni. Ani razu nie jechali w poczuciu, że dążą do celu. Pokręciłem głową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kawa zdążyła ostygnąć.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5991639165569841428?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5991639165569841428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/9v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5991639165569841428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5991639165569841428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/9v2011.html' title='9 maja'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MO0oIIdOVgE/TqDJxLT2NnI/AAAAAAAAB1A/EzZOdU9Z83U/s72-c/rama.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4856051201894599188</id><published>2011-05-08T16:27:00.004+02:00</published><updated>2011-10-17T15:13:32.604+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>łajdak, godny potępienia i pogardy</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;7&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ocknąłeś się po 4 nad ranem, kiedy lampa wciąż paliła, a telewizor wciąż grał. Wziąłeś haust pomarańczowego soku, po czym wyeliminowałeś wszystko z gry. Czułeś się jak łajdak, godny potępienia i pogardy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spałeś, kiedy do twojego pomieszczenia wpadła matka i trąciła w ciebie dydaktyką dobrych manier. Wstawaj, bo nie zdążysz – mówi – ile razy trzeba cię poganiać!?&lt;br /&gt;Może, i można pięć bądź trzydzieści, ale o 7 rano nie masz zamiaru się stąd nigdzie ruszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złapałeś się za gębę, po czym padłeś na ziemię i zrobiłeś serię pompek. Jodyna ci wytrącił: pisz więcej, masz dobre flow. Pewnie gdybał, a sam jest wiele dojrzalszy w tym fachu, pamiętaj o tym darvinoğlu. Dobiegała 9, a telefon wciąż milczał. Od wczoraj nie dostałeś żadnej odpowiedzi. To była odpowiednia chwila na papierosa. Zaciągnąłeś się. Nie smakował najgorzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W robocie śmierdziało gumą, niebo dziurawiło, a ty sam stwarzałeś sobie piekło. Można rzec, że umowa najmu powoli ci wygasała, a wszczęte postępowanie, żeby cię wyrzucić, budowało katharsis. Musiałeś to sobie dobrze przemyśleć. Dobrze przemyśleć. Wiedziałeś, że wszystko się ze sobą wiąże: wróble, śmierć, kosmos, wódka. Czułeś, jak krew wali ci w skroniach. Słyszałeś, jak jakiś cymbał za oknem wygwizdywał nieznaną ci melodię. Słyszałeś o sobie i o innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci pod wędkarskim znów wywiesili tę durną flagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według niektórych Bóg Wszechmogący i ty zawarliście cichy układ.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4856051201894599188?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4856051201894599188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/7v2011.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4856051201894599188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4856051201894599188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/7v2011.html' title='łajdak, godny potępienia i pogardy'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1548129472699081539</id><published>2011-05-07T19:01:00.005+02:00</published><updated>2011-12-29T18:13:30.655+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maj 2011'/><title type='text'>piątego straciłem wątek</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Lałeś do kibla, kiedy właśnie wyjebało światło w całej firmie. Trzasnąłeś drzwiami. Straciłeś wątek. Myślałeś o tym. I myślałeś o tym. Potem odchyliłeś się w czerwonym fotelu, zaciągnąłeś głęboko papierosem i wydmuchałeś niemal idealne kółko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolor to dotyk oka, muzyka głuchego, czy słowa płynące z ciemności. Uwielbiał występować w scenach bitewnych, w których krew rozkwitała jak maki, bluzkach pięknych panien, czy barwiąc jej usta. Gdyby była kwiatem, pachniałaby jak storczyk, nie jak czerwona róża. I mógłbyś wciąż myśleć o setce słodkich grzechów i setce soczystych radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O robocie nie było już mowy, bo dobiegała szósta po południu. Wciąż miętoląc czerwonego lucky strike’a w gębie, coraz bardziej krzyżowałeś swoje myśli. Byłeś w introspektywnym nastroju. Życie niszczy człowieka, zdziera go jak podeszwę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;6 maja, w piątek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Po robocie – bo tak ci się zwykło układać – wyruszyłeś w podróż. Wypłata dopiero we wtorek, a ty liczysz nędzne grosze, które dobywasz to po kolei z kieszeni. Wystarczyło ci na bilet oraz kilka spojrzeń w jej oczy.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1548129472699081539?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1548129472699081539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/5v2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1548129472699081539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1548129472699081539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/5v2011.html' title='piątego straciłem wątek'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-107437047738420011</id><published>2011-05-01T21:51:00.004+02:00</published><updated>2011-05-20T23:02:27.746+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwiecień 2011'/><title type='text'>czwartek anno currente</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;      &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;28 kwietnia, czwartek anno currente&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Po robocie wygrałem zakład o flaszkę wódki z Igorem&lt;br /&gt;Tak, chodziło o wyścig tuż przed północą&lt;br /&gt;Umiejętność jazdy nocą była w tref&lt;br /&gt;Za laty będę o tym wspominał&lt;br /&gt;Na długości pięciu mil&lt;br /&gt;W mieście, gdzie policja wkupiła się w folklor&lt;br /&gt;W odpiętej koszuli w kratę,&lt;br /&gt;lawirując pomiędzy nierównościami szosy&lt;br /&gt;Bóg winien to obserwować&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-107437047738420011?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/107437047738420011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/28iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/107437047738420011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/107437047738420011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/05/28iv2011.html' title='czwartek anno currente'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1753784751658570338</id><published>2011-04-26T23:26:00.005+02:00</published><updated>2011-10-17T15:17:08.501+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwiecień 2011'/><title type='text'>;</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;25 kwietnia, poniedziałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Usiadłeś kolarzówki swego ojca. Bardzo zależało ci na tym, aby stworzyć z rowerem jedną całość. To niebezpieczny okres, ponieważ niebo dziurawiło oraz traciło światło. Chodzisz też po ludziach, udajesz wiatr i przeciąg. Mówicie, że niektórzy wyprowadzają nas z równowagi. Podobno w tym sporcie można więcej, na przykład latem. Największe przełożenie połączone z głębokim oddechem. Bryzgająca po łydkach woda, w mieście, które już dawno położyło się do snu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1753784751658570338?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1753784751658570338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/25iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1753784751658570338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1753784751658570338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/25iv2011.html' title=';'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1970135780794399696</id><published>2011-04-25T18:14:00.008+02:00</published><updated>2012-01-08T15:59:43.379+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwiecień 2011'/><title type='text'>Czwartek, 21 kwietnia</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ds98HL02BIk/TqC9QiuOanI/AAAAAAAABw4/De0cWQg_PI0/s1600/zak%25C5%2582ad%2Bpiekarniczy.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ds98HL02BIk/TqC9QiuOanI/AAAAAAAABw4/De0cWQg_PI0/s320/zak%25C5%2582ad%2Bpiekarniczy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665736423128328818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;W koszuli w kratę z łatami na łokciach, spodenkach i torbą na plecach przemierzałeś okolicę rowerem. W słuchawkach stary trip hop, było po 7 wieczorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To noc cię osłoniła, ukryła i pokazała kierunek darvinoğlu. Wkroczyłeś w drżące organy miasta, zastygłe jak w paraliżu aleje, pozbawione neonów bulwary. Pytałeś o drogę straszliwe, niepodobne do siebie drzewa; puszczałeś oko do tych, o których wciąż myślałeś; smutno uśmiechałeś się do pijaków, ludzi bezdomnych, niewierzących i niechcianych, nieświadomych przebłysku nowego życia. Odwzajemniałeś nieprzychylne spojrzenia kierowców samochodów, którzy przybliżali się do ciebie powolutku niczym bezsenni grzesznicy w ciszy migoczących czerwonych świateł. Nie dałeś wiary pięknym kobietom, które uśmiechały się do ciebie z reklam mydła, porozwieszanych na murach; nie wierzyłeś mężczyznom z reklam papierosów; jutrzejszym gazetom, o które pijacy kłócili się z biedakami cierpiącymi na bezsenność; nie ufałeś sprzedawczyni, u której kwadrans wcześniej nabywałeś niepasteryzowany browar. Omijałeś wszystko, co zwykło przedstawić się przed tobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;”Siadaj, młodzieńcze!”, i chociaż mieliście po tyle samo lat. Byliście znajomymi ze średniej szkoły czy okolicy. Powietrze w Krasowach było do zniesienia. Ktoś kopał piłkę, ktoś się temu przyglądał. Usiadłeś i zapomniałeś, na co czekasz. Może na to, byś go, aniele, lekko pociągnął, delikatnie popchnął, łagodnie ostrzegł i zabrał ze sobą? Azraelu, nie pora jeszcze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I może miałeś wrażenie, że widzisz, jak ciemne wrony, trzepocząc skrzydłami, przelatują przed oknem twojej wyobraźni. Że twoje umieranie rozpocznie się w tym właśnie mieście: w punkcie wyjścia. Mówiłeś do siebie: spójrz, jak stanowczy jest ten młody człowiek w swojej tułaczce po drogach, które mają zaprowadzić go do progu nowego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schodziliście po schodach do pracowni znajomego, gdzie papierosy paliły się na równi z żarówkami. Fotele, pufy, pojemniki na ciecz, obrazy, lodówka, szafa, sterty fotografii, tabakiera, orzechy ziemne, mierniki, głośniki i Portishead. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1970135780794399696?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1970135780794399696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/21iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1970135780794399696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1970135780794399696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/21iv2011.html' title='Czwartek, 21 kwietnia'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ds98HL02BIk/TqC9QiuOanI/AAAAAAAABw4/De0cWQg_PI0/s72-c/zak%25C5%2582ad%2Bpiekarniczy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8097498524754053081</id><published>2011-04-25T16:01:00.003+02:00</published><updated>2011-05-20T23:11:43.914+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwiecień 2011'/><title type='text'>19 kwietnia, wtorek</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Kiedy wodzisz na pokuszenie,&lt;br /&gt;wpatruję się w twoją szyję.&lt;br /&gt;Bez nadziei na pointę.&lt;br /&gt;Marzenie za mną chodzi.&lt;br /&gt;Dochodziła ósma.&lt;br /&gt;Nocny spacer,&lt;br /&gt;nie-nocna linia.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8097498524754053081?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8097498524754053081/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/19iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8097498524754053081'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8097498524754053081'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/19iv2011.html' title='19 kwietnia, wtorek'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3751632868162298915</id><published>2011-04-18T22:07:00.004+02:00</published><updated>2011-10-21T02:35:46.340+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwiecień 2011'/><title type='text'>nazywam się śmierć</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-pUq-pCO-RMc/TqC-VdQqu0I/AAAAAAAABxE/fL0s0-docMc/s1600/drzewa.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-pUq-pCO-RMc/TqC-VdQqu0I/AAAAAAAABxE/fL0s0-docMc/s320/drzewa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665737607073151810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13, środa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Po robocie siedząc w fotelu, koiłeś się butelką wina, kiedy Aleksander powoli schodził z tego świata. Jego głowa, grzbiet, lędźwie, brzuch, kończyny. Wszystko nabrało szczegółów, jak gdyby cofnął się do swoich młodzieńczych lat. Jego kły tak długie i szpiczaste, że z trudem mieściły się w pysku. Włos był krótki, twardy, lśniący i przylegający do skóry. Był psem, a ponieważ wy, ludzie, nie jesteście tak racjonalnymi stworzeniami jak on, myślicie sobie – przecież psy nie mówią. Tymczasem psy umieją mówić, ale tylko dla tych, którzy potrafią słuchać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jego wnętrzności, które pożarło pewne schorzenie. Płuca, żołądek, nerki. Przyjmuje to wszystko spokojnie jak starzec chorobę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prawda, był leciwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;14 kwietnia, czwartek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Zamknął oczy, zasmucony tym, że ostatnią rzeczą, jaką zobaczył na tym świecie, były łzy jego ludzkich przyjaciół. Wówczas ujrzał miękkie światło. Było tak łagodne i delikatne jak sen, który w jednej chwili uśmierzył jego ból. Nie mógł jednak dłużej pozostać na tym świecie, który kazał mu się wić i jęczeć w agonii. Na tej ziemi przerażającego bólu nie znalazłby już ukojenia. Kiedy uświadomił sobie, że chwila śmierci jest nieunikniona, zapłakał w duchu. Przestał cierpieć i znalazł wytchnienie. Śmierć nie sprawiła mu bólu, jak się obawiał, przeciwnie, uspokoił się, szybko uświadomiwszy sobie, że jego obecny stan już się nie zmieni, a odczuwane przez całe życie ograniczenia odeszły w niebyt. I tak już pozostanie aż do końca świata.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3751632868162298915?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3751632868162298915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/13iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3751632868162298915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3751632868162298915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/13iv2011.html' title='nazywam się śmierć'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pUq-pCO-RMc/TqC-VdQqu0I/AAAAAAAABxE/fL0s0-docMc/s72-c/drzewa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1701252208828849542</id><published>2011-04-13T02:16:00.003+02:00</published><updated>2011-10-17T15:41:27.261+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kwiecień 2011'/><title type='text'>Nie bądź dzieckiem</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;Wtorek, 12 kwietnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;2:17am.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet deszcz nie rozbijał twojego snu podczas nocy, jak Ona. Nawet deszcz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież nie wiesz, co zamierzają ci ludzie. Stoisz w żółtej wiatrówce pośrodku ścian pewnego wydziału. I nawet nie gorączkujesz się.&lt;br /&gt;Stoisz.&lt;br /&gt;Myślisz.&lt;br /&gt;Okazuje się, że wypalasz nawet papierosa.&lt;br /&gt;Otwierasz termos z kawą – hołubisz ją, bo nie jest jeszcze twoim wrogiem.&lt;br /&gt;Nie masz zegarka, ani na lewej, ani na prawej ręce.&lt;br /&gt;Czas ucieka pod twoją nieświadomość.&lt;br /&gt;Wszystko odbywa się w sali numer 8.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reszta odbywa się również w księgarni.&lt;br /&gt;Miała być to krótka notka o pierdole.&lt;br /&gt;W półce dostrzegasz jednak Lacana.&lt;br /&gt;Wcześniej pod ramię bierzesz Witkiewicza oraz Kapuścińskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cielepa drukował cię w „Szafie”, swego czasu Magier w „Kozimrynku”, – o czym zapomnijmy.&lt;br /&gt;I jednak czasem przyszło ci się pokazać darvinoğlu.&lt;br /&gt;Każdego miesiąca „Gazeta Miejska”.&lt;br /&gt;W lato w drukarni „Puzdro”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W latach szkolnych zaczynałeś, oczywiście, pisać jak wszyscy. Potem odkryłeś, że cię to jakoś męczy, nudzi i poszedłeś po linii najmniejszego oporu, a największej przyjemności. Wyszedł z tego pewien, w zasadzie, minimalizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co z tego, że słowem można dotknąć wszystkiego.&lt;br /&gt;Wszystkich.&lt;br /&gt;Nie kupisz za to mebli.&lt;br /&gt;Nie dostaniesz mieszkania.&lt;br /&gt;Nie wydasz pieniędzy.&lt;br /&gt;Nie będziesz martwy.&lt;br /&gt;Może dostaniesz w mordę. Bowiem całe nasze życie, to podobno pogoń za szczęściem.&lt;br /&gt;Mężczyźni odchodzą i kobiety odchodzą.&lt;br /&gt;I ty tak odejdziesz darvinoğlu (na zdrowie).&lt;br /&gt;I odejdzie ona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowa koszula i trans, czyli czas, kiedy chciałbyś usnąć, ale wolałbyś myśleć.&lt;br /&gt;Obok twojej dłoni tytoniowy dobytek.&lt;br /&gt;Wzmacnia siłę skurczu serca.&lt;br /&gt;Jak tauryna, kofeina, czy pierdolenie od rzeczy.&lt;br /&gt;Jak niezrozumiałe komunikaty cielesne.&lt;br /&gt;Normalnie, biegniecie wszyscy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po robocie w mysłowickim Starym Mieście szedłeś przez puste ulice, wychwytując unoszące się w powietrzu zapachy opiekanego mięsa i dźwięki okolicznej sytuacji. Mijałeś zamknięte zakłady fryzjerskie, kwiaciarnie i piekarnię, w której stary piekarz liczył pieniądze. Chwilami miałeś ochotę włożyć to wszystko do ust, chwilami zaś przenieść cały ten świat na papier.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za dwie godziny w Kaloszu gra Stefan Honig.&lt;br /&gt;Stałeś jeszcze ze znajomymi przy Starokościelnej, trzymając „Crash Landing” Jimiego Hendrixa z 75’ na winylu. Nie śpieszy ci się.&lt;br /&gt;To zwinięty tytoń z filtrem decydował o czasie, kiedy zaś wy bez przeczucia końca świata, wspominaliście cudowne minione dni.&lt;br /&gt;W samochodzie drewniany odbiornik radiowy Radmor 5102.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pamiętasz jej cnotliwe ręce okryte rękawami kurtki.&lt;br /&gt;Jak dotyk, który rzeźbi twarz.&lt;br /&gt;Nie bądź dzieckiem.&lt;br /&gt;Nie złość się.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1701252208828849542?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1701252208828849542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/12iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1701252208828849542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1701252208828849542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/12iv2011.html' title='Nie bądź dzieckiem'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-398709640812643545</id><published>2011-04-12T00:21:00.006+02:00</published><updated>2011-10-24T00:07:29.203+02:00</updated><title type='text'>9/IV/2011</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-RFfCXimDHJE/TqSQCd_2tfI/AAAAAAAAB18/4oS-ITjUIMY/s1600/medicated.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-RFfCXimDHJE/TqSQCd_2tfI/AAAAAAAAB18/4oS-ITjUIMY/s320/medicated.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5666812603225519602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9 kwietnia, sobota (urodziny Szwarlika)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Waszym przodkom wystarczyła kulawa grządka z ziołami przed kuchennym gankiem, kiedy wam nie sposób o ogrodach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie był to klasyczny pojedynek.&lt;br /&gt;Wszakże komitywa, a niebo było ciemne.&lt;br /&gt;Zawsze jest trochę. Mniej, niż się wydaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otrząśnij się, otrząśnij.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To geburtstag, niechaj się leje.&lt;br /&gt;To czysta wódka zapijana miąższem z pomarańczy.&lt;br /&gt;To miejska podróż żółtymi autobusami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nocą, kiedy postawiłeś wszystkie psy na nogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;10 kwietnia, niedziela (iffet i hizmetçi kadın)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;W życiu zdarzają się takie momenty, kiedy czujecie, że dana chwila zostanie w was na zawsze. Nie padał deszcz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobyłeś z kieszeni kilka monet, kiedy na zewnątrz hulał wiatr.&lt;br /&gt;Tanie śniadanie i odwlekany surrealistyczny plener. Chciałbyś to przypomnieć. Więc przypomnij o sobie darvinoğlu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;11 kwietnia, poniedziałek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Pod 106-óstką otwarli nowy sklep wędkarski. Może będziesz w nim mógł rozmieniać grube banknoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słuchając odgłosów deszczu, pogrążyłeś się w rozmyślaniach. Następnie, jak człowiek, który odrywa się od tłumu i przeciska przez orszak, aby wręczyć petycję wszystkim zagubionym. To było chwilę po 10 rano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chytrze lustrowałeś stronice Rita Baum, którą dobyłeś w cenie dobrych papierosów. Do nosa. Do nosa. Amerykański Medicated was zabija. Skąd wy to wiecie? Brzask światła w połączeniu ze smugą dymu. Obdarte dłonie, na półce parę kluczy i ćwierć butelki oleju. Wszystko to wycierasz w spodnie, ale w zgodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ulica Grunwaldzka obok ogromnej nekropolii. Autobusy w kolorze turkusa i hałas śmieciarki pod oknem. W końcu patrzysz – stawia taką wielką skrzynię na grube odpadki.&lt;br /&gt;Oto czegoś dożył, że na głupoty nie masz już sił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego tak piszę, że inaczej nie umiem.&lt;br /&gt;Na to nie patrzcie, to dla siebie.&lt;br /&gt;Ale palce twe zastygają, darvinoğlu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czeka na ciebie ulica, czeka na ciebie praca. I na równi z nią spłacasz przecież dług światu. A jeśli będzie potrzeba – przecież wie – możesz umrzeć z dala od tych, których kochasz, z dala od tego cichego podwórza. Matko.&lt;br /&gt;A jeśli będzie trzeba, przyjmiesz ten opatrunek.&lt;br /&gt;Dlaczego tak się dzieje, jak to się dzieje?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ufać przeczuciu bezwzględnie, ale i nie ignorować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;maszallah&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-398709640812643545?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/398709640812643545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/9iv2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/398709640812643545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/398709640812643545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/04/9iv2011.html' title='9/IV/2011'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-RFfCXimDHJE/TqSQCd_2tfI/AAAAAAAAB18/4oS-ITjUIMY/s72-c/medicated.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-300771174883732545</id><published>2011-03-29T01:37:00.006+02:00</published><updated>2011-10-21T03:06:59.525+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>ekskluzywizm nocną porą</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-Mx267VyDloM/TqDFpxFrjsI/AAAAAAAABz4/MbEAk1KWW_8/s1600/bytomska.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Mx267VyDloM/TqDFpxFrjsI/AAAAAAAABz4/MbEAk1KWW_8/s320/bytomska.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665745652574555842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sobota, 26 marzec&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Z Leszkiem Kaźmierczakiem siedziałeś na ławce przy przystanku, wpatrując się w zamknięty bidul przy Starokościelnej. Kupiony w pobliskim bistro kebab, który zwykłeś dzielić o tej porze z wypchanymi pustką tramwajami, przejeżdżającymi patrolami policji, szumem liści, ujadającymi psami w oddali, zlepkiem liter dobywających się z ust wrotnych przechodniów, gdzie całość składała się na dźwięk okolicy. Była to zwykła noc, ale otulona myślą. Była wiecznym kompanem na twej drodze, dlatego zabierałeś ją wszędzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy Krakowskiej ktoś bił swój rekord na rowerze.&lt;br /&gt;Północ.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-300771174883732545?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/300771174883732545/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/26iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/300771174883732545'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/300771174883732545'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/26iii2011.html' title='ekskluzywizm nocną porą'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Mx267VyDloM/TqDFpxFrjsI/AAAAAAAABz4/MbEAk1KWW_8/s72-c/bytomska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3900518337487965062</id><published>2011-03-25T04:05:00.010+01:00</published><updated>2011-10-17T16:04:53.815+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>w marcu</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;24, czwartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Sny, które opowiadacie, nigdy nie są dokładnie tymi, które wam się śniły. Kłamiecie. A ty śniłeś krótko, bo noce bywały krótkie. Świtą udawało ci się spoglądać jednym okiem na zegar. Tykanie bez kurantów i wpadające promienie słońca, które nie były jeszcze tak mocne. Przypominasz sobie sen, w którym miałeś dżumę. Śnisz stukot słów – bezsenna noc jest bezcenna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co widać ze ściany? Spoglądają na ciebie? Oni, wszyscy. Bez głów. Pozbawieni uczuć. Jesteś przecież ich ojcem. Twoi synowie. Wszystkich ich powiesiłeś. Czy umarłeś? Czy opłakała cię już matka? Czy opłakali cię znajomi, nieznajomi? Czy opłakał cię księżyc, z którym byłeś po słowie? Czy opłakały cię już chmury?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6:47 wieczorem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż szukałeś Jej twarzy. Nie zamykaj oczu, mówisz. Jeśli szeroko otworzysz swoje śliczne oczy, nic Ci się złego nie przytrafi, moja droga. O nic się nie martw. Teraz stoicie gdzieś na katowickim bulwarze. Mijają was ludzie i tramwaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obraliście stolik dla palących. Oboje palicie. Kochała kontrolować swoje żywota, kochała również palić papierosy. Nic tak nie budowało jej ego jak kontrolowane skracanie życia. Gdy rozchylała usta, dym rozchodził się po waszych słowach. Paliłeś dopóki żar nie parzył ci palców. Spotkanie bez żadnych obaw, że ktoś się spije. Kofeina wytwarzająca emocje, dwa krzesła i stolik. Widok ludzi bezczynnie obserwujących świat znad kawiarnianych stolików, kobiet lustrujących was jak każdego innego przechodnia, miejscowych poszukujących swojego losu. Zaczynacie dotykać definicji, aby nie nadużywać słów, które coś znaczą. Nie zapomniała o butach na obcasie, zadrąsowszy ziemi. W tę noc. Czarna bluzka i zegarek zawieszony na jej drobnej szyi. Zapamiętywałeś wszystko, co ujrzałeś. Sposób ułożenia jej warg, kolory kubków do kawy, obrazy wiszące na ścianie, czy delikatne ruchy jej dłoni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpaliłeś kolejnego papierosa. To wiatr chyba ucichł bądź powietrze przestało się was lepić. Mijając tureckie bistra, witryny sklepów, księgarnie, knajpy. Radioaktywna chmura z Japonii była już nad miastem - 8:57 wieczorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz stoicie w Starym Mieście. Mysłowice, miasto, w którym umierali kultura i górnicy. Nie zamykaj oczu, mówisz. Styczne drżenie przestrzeni wespół z kafeterią. Usadowiła się w tym samym miejscu, co w ubiegłą sobotę. Tylko ona uśmiechem przestawiała wskazówki barowego cyferblatu. Była piękna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kluczyki w stacyjce. Stałeś dopóki jej kroki ucichły.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3900518337487965062?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3900518337487965062/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/24iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3900518337487965062'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3900518337487965062'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/24iii2011.html' title='w marcu'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4070037613940212141</id><published>2011-03-24T01:58:00.007+01:00</published><updated>2011-10-17T15:57:48.651+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>odbył się samotny seans</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;                                  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;23, środa (pusty seans)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez snu w podróży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może niebo poślubiło dzisiaj ziemię,&lt;br /&gt;że się ciała ich w tym świecie połączyły&lt;br /&gt;W myślach rozprawiasz&lt;br /&gt;– bierz moje oczy –&lt;br /&gt;i tak całe są Tobą&lt;br /&gt;Nauczyłeś się już&lt;br /&gt;Jej na pamięć&lt;br /&gt;I chociaż w tym momencie&lt;br /&gt;liczyła się tylko twarz&lt;br /&gt;zwrócona ku chmurom&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 7 rano&lt;br /&gt;Odjechałeś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ukształtowałeś swoją podróż;&lt;br /&gt;Chorzów i Jaworzno&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6:47 wieczorem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Miejskim Centrum Kultury&lt;br /&gt;w rozmowie w holu&lt;br /&gt;o filmie, o książkach Thoreau&lt;br /&gt;Dwa kubki kawy z mlekiem&lt;br /&gt;Słodziłeś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odbył się samotny seans&lt;br /&gt;Gdzieś w przedzie&lt;br /&gt;W sali sześć obcych osób&lt;br /&gt;Migoczące światło ekranu,&lt;br /&gt;puste miejsca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby w mieście mieściło się więcej kin,&lt;br /&gt;dopuściłbyś się&lt;br /&gt;nieograniczonemu zappingowi,&lt;br /&gt;niczym surrealiści&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To było San Francisco&lt;br /&gt;Czterdzieści lat temu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby uwolnić się spod dyktatu rozumu&lt;br /&gt;Treści&lt;br /&gt;Więc możesz zobaczyć&lt;br /&gt;tylko tyle&lt;br /&gt;Mogłaby to przeżyć&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłodniej niż zapowiadało TV&lt;br /&gt;Nie oglądasz TV&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4070037613940212141?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4070037613940212141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/23iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4070037613940212141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4070037613940212141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/23iii2011.html' title='odbył się samotny seans'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6778269375676552679</id><published>2011-03-23T03:03:00.008+01:00</published><updated>2011-10-21T02:40:04.808+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>(obudziłeś się w Katowicach)</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-uf-3irSAKQA/TqC_WqGLD_I/AAAAAAAABxQ/SRSlGONYBWw/s1600/ornament.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-uf-3irSAKQA/TqC_WqGLD_I/AAAAAAAABxQ/SRSlGONYBWw/s320/ornament.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665738727210291186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;22 marca, wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Obudziłeś się wpośród ciszy i indyjskich ornamentów. Zza ściany dobiegały kroki biegającego psa, zaś pomieszczenie wypełniało delikatne światło, dobywające się zza oranżowych zasłon.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6778269375676552679?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6778269375676552679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/22iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6778269375676552679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6778269375676552679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/22iii2011.html' title='(obudziłeś się w Katowicach)'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-uf-3irSAKQA/TqC_WqGLD_I/AAAAAAAABxQ/SRSlGONYBWw/s72-c/ornament.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-2066776463337972181</id><published>2011-03-15T20:48:00.003+01:00</published><updated>2011-10-17T16:09:19.558+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>p</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;15 marca, wtorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Olszewski poczęstował cię kawą z termosu na wydziale - było po 9 rano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiałeś się jak człowiek może być usatysfakcjonowany tylko tym, że cieszy się jakąś opinią, i jak może ją aprobować? Czyż potrafi znaleźć w niej jakieś zadowolenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obserwując wciąż ludzi dookoła, traktowałeś ich według purytańskiego kodeksu. Ujmując rzecz skrajnie, darvinoğlu – im więcej macie pieniędzy, tym mniej w was prawości, gdyż pieniądze wkraczają między człowieka a przedmioty i zdobywają je dla niego. Udowadniało to, iż konsumpcjonizm wciąż kwitnął.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-2066776463337972181?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/2066776463337972181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/15iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2066776463337972181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/2066776463337972181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/15iii2011.html' title='p'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8388057072608539012</id><published>2011-03-14T00:11:00.004+01:00</published><updated>2012-01-03T02:42:36.743+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>(tutaj mordują)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-nHnBOGph0dI/TwJdBcQ1jXI/AAAAAAAACAE/Rnbdnb19Lr8/s1600/tutaj%2Bmorduj%25C4%2585.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-nHnBOGph0dI/TwJdBcQ1jXI/AAAAAAAACAE/Rnbdnb19Lr8/s320/tutaj%2Bmorduj%25C4%2585.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693215158297791858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 marca, czwartek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Droga była oznaczona czarnym punktem. Dobywające się spaliny z czarnego dostawczaka, które kolidowały z pobliską knieją. Mówiono o czternastu straconych sarnach i sześciu rannych.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8388057072608539012?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8388057072608539012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/10iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8388057072608539012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8388057072608539012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/10iii2011.html' title='(tutaj mordują)'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-nHnBOGph0dI/TwJdBcQ1jXI/AAAAAAAACAE/Rnbdnb19Lr8/s72-c/tutaj%2Bmorduj%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4208098996031560126</id><published>2011-03-10T00:01:00.007+01:00</published><updated>2011-10-21T02:43:24.688+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>ósmy dzień marca anno currente, posmak goździków i sufrażystek</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-zWHNKG79jbw/TqDAH4QKQUI/AAAAAAAABxc/L0mhA8YeM_g/s1600/mys%25C5%2582owice.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-zWHNKG79jbw/TqDAH4QKQUI/AAAAAAAABxc/L0mhA8YeM_g/s320/mys%25C5%2582owice.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665739572823867714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 marca, wtorek&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W godzinach popołudniowych zwykł leźć pierzejami Starego Miasta. Spotkał Belę, kumpla z dzieciństwa. Prawie go przejechał samochód przy Bytomskiej. Wspominał, że przeprowadził się do kamienicy przy rynku, a dwa miesiące temu, urodziło mu się dziecko. Wiązał koniec z końcem. Z ulicy przy fontannie dobiegały słowa rozmawiających staruszek. Okolicę patrolował podówczas samochód dostawczy z żółtą paką&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaciągał się powietrzem i papierosem na przemian, nie bacząc na przechodniów. Był od nich młodszy. Wiewający szal i szelest liści. W butach po bruku, który przemierzał już setki razy. Okiennice pobliskich barów i sklepowe witryny, które nie potrzebowały jeszcze światła. Traktował to jako kolejny spacer ulicami tego miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usiadł na murku przy graniu Grunwaldzkiej i Krakowskiej. Obserwował fasady kamienic i wykusze, które ogrzewało popołudniowe słońce. Restaurację, w której kelner za oknami biegał bez końca oraz pobliskie banki, które były blichtrem burżuazji. Przejeżdżający czerwony Ikarus 150, a w sukurs za nim 18. Po drugiej stronie ulicy dopatrzył horrendalnego starca i listonosza ze skórzaną torbą. Tryskający emocjami młodzieniec oraz matka z synem za rękę. Oparty o murek, palił kolejnego papierosa. Był umówiony ze znajomym w pobliskiej kamienicy. Podpatrywał handel odbywający się w pobliskiej księgarni, kiedy zza jego pleców dobył się dźwięk tłuczonego szkła. Przepuszczając dym przez nozdrza, powoli zwracając się ku dwukierunkowej drodze. I też społeczności zaniechały ruchu, a słońce wciąż paliło. Furgonetka uderzająca w wyjeżdżający samochód osobowy, wciąż mknęła. Był to ósmy dzień marca anno currente, posmak goździków i sufrażystek. Odebrał telefon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krętymi schodami udał się w górę kamienicy. Kofeina, nikotyna i dziesiątka fotografii z chińskiego reportażu na ścianie. Książki, które spadły z półki i obrazy martwej natury. Z okna widok rozpościerał się na wierzchołki budynków przy Placu Wolności oraz na Kościół Ewangelicko-Augsburski. Cała pierzeja Krakowskiej i powiewająca chorągiew na dachu ratuszu. Czarny kot bez butów, który korzystał z amfilady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie owijał się szalem. Szedł kościelnym placem, kiedy jego drogę przeciął czerwony tramwaj. W myślach skupiał poprzednie dni. W welurze i koszuli w czarno-czerwoną kratę wespół z El Michels Affair na samplach Wu Tang Clanu. Nie odkrywał kart tego miasta. Stambulskie bistro i neogotycki kościół z czerwonej cegły. W południowej pierzei ulicy gmach sądu i prokuratury, zaś w prostopadłej Starokościelnej neogotycki bidul i odrestaurowany w duchu baroku kościół katolicki. Wątła przestrzeń publiczna, kwiaciarnia i sklep muzyczny. Parę cukierni i piekarnia, w której nie było już chleba, choć pełno tam mąki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nocą odwiedzał lokalne knajpy. Pierzeją Józefa Lompy wespół ze znajomym z północnej części miasta. Wciąż gubił cenne wskazówki, wkupiwszy się w miejski polor. Zamawiał niepasteryzowane. Spoglądał na nią ukradkiem, kiedy stała po drugiej stronie sali. Papierosy i łamany splot liter w korytarzu. Głupia intryga, głębokie źrenice i muzyka, która była artefaktem. Wsuwka i legitymacyjne zdjęcia. Ludzie rozpoczęli swój taniec, zaś za oknem panował mrok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Mikołowskiej odjechali nocnym 76 autobusem. Odbyli krótki spacer, kiedy przemierzyli trzy przystanki. Było po północy. Spokojnym krokiem w ciemnościach miasta. Niebieski płaszczyk. To wciąż była zima, wszakże bez śniegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracał pieszo przeszło godzinę. Na rogu Brzęczkowickiej i Ziętka, gdzie odstąpił papierosa. Nomen nescio zmierzający do Śródmieścia.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4208098996031560126?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4208098996031560126/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/8iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4208098996031560126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4208098996031560126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/8iii2011.html' title='ósmy dzień marca anno currente, posmak goździków i sufrażystek'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-zWHNKG79jbw/TqDAH4QKQUI/AAAAAAAABxc/L0mhA8YeM_g/s72-c/mys%25C5%2582owice.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5052365106751289902</id><published>2011-03-08T02:13:00.005+01:00</published><updated>2011-10-21T02:48:17.335+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzec 2011'/><title type='text'>była chłodna</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-S-aeLHT4MOo/TqDBPmv1yRI/AAAAAAAABx0/0uJuj3CQonY/s1600/krucyfiks.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-S-aeLHT4MOo/TqDBPmv1yRI/AAAAAAAABx0/0uJuj3CQonY/s320/krucyfiks.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665740805075486994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 marca, niedziela&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;W owym dobrym dla wszystkich czasie, kiedy okolica była jeszcze pusta, spacerowałeś, oglądając poranną mgłę. Z myślami za rękę, kiedy lubiłeś je tu zabierać i pokazywać im te miejsca. Nie było to, co prawda Saint-Rémy, ale mieściło się blisko domu. Wydeptane przez wędrowców bądź letnich grzybiarzy ścieżki. Lubiłeś patrzeć na jej drobne usta, poruszające się, kiedy mówiła. W przedłużającej się ciszy, uśmiechała się, bo miała jeszcze w sobie coś z dziecka, dla którego takie sytuacje były powodem do radości, a zaraz potem poważniała, układając wargi w zwykły sposób. W minutach dziwnego milczenia, studiowałeś rysy jej twarzy. Miała długie, lśniące ciemne włosy, a oczy raptem o ton od nich ciemniejsze. Wśród waszego milczenia, pozbawionego początku i końca, pozbawionego środka, głębi, a nawet powierzchni wśród waszych słów, smutku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okolica była chłodna. Kryjąc się gdzieś w szalu i w kurtce ze szkocką kratą od wewnątrz, towarzyszyło ci ujadanie psa z oddali i kłęby tytoniowego dymu, który zwykłeś wypuszczać z ust tego ranka.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5052365106751289902?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5052365106751289902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/6iii2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5052365106751289902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5052365106751289902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/03/6iii2011.html' title='była chłodna'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-S-aeLHT4MOo/TqDBPmv1yRI/AAAAAAAABx0/0uJuj3CQonY/s72-c/krucyfiks.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3969497179592109314</id><published>2011-02-07T00:27:00.004+01:00</published><updated>2011-10-21T02:46:23.200+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2011'/><title type='text'>31/I/2011</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-7OD8mEhKAgQ/TqDAxfyOwhI/AAAAAAAABxo/DN6vTujv4dQ/s1600/po%2Bwschodzie.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-7OD8mEhKAgQ/TqDAxfyOwhI/AAAAAAAABxo/DN6vTujv4dQ/s320/po%2Bwschodzie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665740287810388498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;31 stycznia, poniedziałek (ten, których nie lubi Max Cegielski)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;3:13am.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anyż wespół z Röyksopp. Byle do świtu.&lt;br /&gt;Insomnia, która pojawiała się nagle, ale i nagle znikała.&lt;br /&gt;Nocny walc z Baszirem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5:40am.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3969497179592109314?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3969497179592109314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/02/31i2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3969497179592109314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3969497179592109314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/02/31i2011.html' title='31/I/2011'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7OD8mEhKAgQ/TqDAxfyOwhI/AAAAAAAABxo/DN6vTujv4dQ/s72-c/po%2Bwschodzie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-4263804007219281757</id><published>2011-01-16T04:18:00.003+01:00</published><updated>2011-10-21T02:49:52.507+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='styczeń 2011'/><title type='text'>11/I/2011</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p face="courier new" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-j7AELZyX-Mc/TqDBnPRLkCI/AAAAAAAAByA/2k9XGNNrvZk/s1600/diesel%2Bna%2Bbytomskiej.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-j7AELZyX-Mc/TqDBnPRLkCI/AAAAAAAAByA/2k9XGNNrvZk/s320/diesel%2Bna%2Bbytomskiej.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665741211089735714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11 styczeń, wtorek (ropa naftowa)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;Chwyciłeś za pistolet dystrybutora paliw. Wtem liczniki uległy wyzerowaniu, a spod sąsiedniego dystrybutora odjechał firmowy sedan. Był to moment, kiedy twój diesel dostał nową dawkę erytrocytów, a jego wnętrze uległo erytropoezie.&lt;br /&gt;Na elektronicznym zegarze wskoczyła pierwsza setka. Było przed 2 popołudniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj chciałeś zatankować do końca.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-4263804007219281757?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/4263804007219281757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/11i2011.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4263804007219281757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/4263804007219281757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/11i2011.html' title='11/I/2011'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-j7AELZyX-Mc/TqDBnPRLkCI/AAAAAAAAByA/2k9XGNNrvZk/s72-c/diesel%2Bna%2Bbytomskiej.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-443738377817694737</id><published>2011-01-16T04:10:00.003+01:00</published><updated>2011-10-21T02:52:46.563+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2010'/><title type='text'>24/XII/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-eYyzVug3HzM/TqDCDgDupiI/AAAAAAAAByM/hDfLwCWByWU/s1600/christmas.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-eYyzVug3HzM/TqDCDgDupiI/AAAAAAAAByM/hDfLwCWByWU/s320/christmas.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665741696633054754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;24 grudnia, piątek (rzymskokatolickie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Twe ręce drżały od nadmiaru kofeiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;11:47 nocą.&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ulica zamarła. Była to noc, kiedy wszyscy albo zostali w swych domach, albo udali się do pobliskiego kościoła. Towarzysząca cisza i chłód, przeszywający cię od stóp, aż po głowę. Powolnym krokiem, nie mijając nikogo. Światła samochodów zza twych pleców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubrałeś to, co zwykłeś. Owinięty szalem w harringtonie. Kaszkiet, sweter, welur i bordowe szelki. Przy pasie sakwa, w uszach Rövaşata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;0:04 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy pod dachem. Wyłaniające się cienie zza kolorowych witraży. W oddali ktoś palił papierosa, słychać organy. Ogromny krucyfiks, wzbijający się nad tym szkarłatnym niebem i niezliczona ilość drzew naprzeciw murów kościoła.&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 102);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-443738377817694737?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/443738377817694737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/24xii2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/443738377817694737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/443738377817694737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/24xii2010.html' title='24/XII/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-eYyzVug3HzM/TqDCDgDupiI/AAAAAAAAByM/hDfLwCWByWU/s72-c/christmas.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3732069895980022694</id><published>2011-01-16T04:08:00.003+01:00</published><updated>2011-10-21T02:54:06.546+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2010'/><title type='text'>kolejna jesień w mieście</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapedefaults ext="edit" spidmax="1026"&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapelayout ext="edit"&gt;   &lt;o:idmap ext="edit" data="1"&gt;  &lt;/o:shapelayout&gt;&lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-UkBnbc4ZMbc/TqDCnpzD4pI/AAAAAAAAByY/KhlyBjv4YoU/s1600/purnonsens2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-UkBnbc4ZMbc/TqDCnpzD4pI/AAAAAAAAByY/KhlyBjv4YoU/s320/purnonsens2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665742317722788498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19 grudnia, sobota (żywot doczesny)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Wyczuwalny puls, który bił gdzieś w twojej prawej ręce, darvinoğlu.&lt;br /&gt;Dwudziesta druga jesień w mieście.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3732069895980022694?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3732069895980022694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/19xii2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3732069895980022694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3732069895980022694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/19xii2010.html' title='kolejna jesień w mieście'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-UkBnbc4ZMbc/TqDCnpzD4pI/AAAAAAAAByY/KhlyBjv4YoU/s72-c/purnonsens2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3656327652833725534</id><published>2011-01-16T04:03:00.005+01:00</published><updated>2011-10-21T02:55:44.955+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2010'/><title type='text'>szczur</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-khjdaF8f48o/TqDDBQ4dUSI/AAAAAAAAByk/3vOj-3iUDXE/s1600/pan%2Bhrabia%2Bmi%25C3%25B3d.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-khjdaF8f48o/TqDDBQ4dUSI/AAAAAAAAByk/3vOj-3iUDXE/s320/pan%2Bhrabia%2Bmi%25C3%25B3d.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665742757711139106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 grudnia, niedziela (szczur)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Trwała jeszcze próba Tworzywa, kiedy siedziałeś w holu z naczelną. Na chwilę, spoglądając przez okna kamienic. Grunwaldzka zasypana śniegiem. W przeciwległej kamienicy ludzie siedzący przy stole. Dzieliło was piętnaście metrów i milion płatków śniegu. W pewnej chwili pojawił się Carlos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później z papierosa przybył Bartek Waglewski. Było przed piątą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Długo nam to zajmie?&lt;br /&gt;- Wiesz co, myślę że w kwadransie się zmieścimy - oznajmiłeś.&lt;br /&gt;- No to fajnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z sali dobiegały rytmiczne werble. Siedzieliście na krzesłach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;span style=""&gt;W końcu Tworzywo Sztuczne w Mysłowicach…&lt;br /&gt;- &lt;/span&gt;Dotychczas w Mysłowicach graliśmy tylko na OFF Festivalu i to w dodatku jako Bassisters Orchestra, czy Waglewski Fisz Emade.&lt;br /&gt;- Bodaj na drugiej i czwartej edycji.&lt;br /&gt;- Dokładnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyktafon, który leżał na stole i światło, które oświetlało wasze twarze. Gdzieś otwierające się drzwi z sali prób oraz głosy dochodzące z pobliskich schodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabrałeś ze sobą płytę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;„Heavi Metal”&lt;/span&gt;, którą chciałeś dać komuś pod choinkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jesteś w stanie coś tu napisać? Z dedykacją dla Magdaleny. Może być obok tego firefoxa - wtrąciłeś.&lt;br /&gt;- Pewnie - odparł Waglewski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po rejestrowanej rozmowie, rozmawialiście jeszcze dziesięć minut. O muzyce, o mysłowickich knajpach, i o nastrojach.&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:georgia;" &gt;”Dla Magdaleny nad rudym lisem,&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:georgia;" &gt;Pan Hrabia Miód czarnym cienkopisem”&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;efieszet&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3656327652833725534?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3656327652833725534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/12xii2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3656327652833725534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3656327652833725534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2011/01/12xii2010.html' title='szczur'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-khjdaF8f48o/TqDDBQ4dUSI/AAAAAAAAByk/3vOj-3iUDXE/s72-c/pan%2Bhrabia%2Bmi%25C3%25B3d.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-1218203190100085744</id><published>2010-12-16T02:09:00.002+01:00</published><updated>2011-10-04T00:17:22.297+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grudzień 2010'/><title type='text'>10/XII/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;b style=""&gt;10 grudnia, piątek &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwie godziny i dwadzieścia jeden minut po północy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dekadentyzm, śnieg i turecczyzna. Atelier było tą pustelnią, lecz tylko nocą. Tabakiera.&lt;br /&gt;Bısiklet Çalarım, Baba Zula.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 102);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-1218203190100085744?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/1218203190100085744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/5xii2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1218203190100085744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/1218203190100085744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/5xii2010.html' title='10/XII/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6790141639892385767</id><published>2010-12-16T01:05:00.003+01:00</published><updated>2011-10-21T02:58:52.474+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='listopad 2010'/><title type='text'>25/XI/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapedefaults ext="edit" spidmax="1026"&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapelayout ext="edit"&gt;   &lt;o:idmap ext="edit" data="1"&gt;  &lt;/o:shapelayout&gt;&lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-JZfAeOWQYnw/TqDDtvzl9fI/AAAAAAAAByw/GA0v5obubH8/s1600/my.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-JZfAeOWQYnw/TqDDtvzl9fI/AAAAAAAAByw/GA0v5obubH8/s320/my.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665743521926477298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;25 listopada, czwartek (droga społeczności)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było to miasto, w którym minarety zastąpione były kominami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ żyjecie w kraju, w którym ludzie zmieniają się nie pod wpływem przeczytanych książek, lecz na skutek usłyszanych słów i podziwu żywionego dla innych.&lt;br /&gt;Stałeś się neptyczny już dawno &lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;darvinoğlu&lt;b style=""&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;(w przenośni i dosłownie)&lt;/span&gt;. Rozanow miał racje, iż społeczeństwo i otoczenie nie wzbogaca, lecz zuboża waszego ducha. Powołałeś się na ascetyzm.&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6790141639892385767?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6790141639892385767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/25xi2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6790141639892385767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6790141639892385767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/25xi2010.html' title='25/XI/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JZfAeOWQYnw/TqDDtvzl9fI/AAAAAAAAByw/GA0v5obubH8/s72-c/my.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6384163932725392423</id><published>2010-12-16T00:40:00.004+01:00</published><updated>2011-10-21T03:00:13.018+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='listopad 2010'/><title type='text'>16/XI/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapedefaults ext="edit" spidmax="1026"&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:shapelayout ext="edit"&gt;   &lt;o:idmap ext="edit" data="1"&gt;  &lt;/o:shapelayout&gt;&lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-XYJh3otSsrk/TqDECK5v5WI/AAAAAAAABy8/TGnQnnhIIQc/s1600/huta%2Bbaildon.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-XYJh3otSsrk/TqDECK5v5WI/AAAAAAAABy8/TGnQnnhIIQc/s320/huta%2Bbaildon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665743872797435234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 listopada, wtorek&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;5:20 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebrałe&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ś&lt;/span&gt; koszulę i spakowałeś dyktafon. Przed domem stał twój diesel, któremu obiecałeś przejażdżkę po okolicach. Pierwej byłeś w osiedlowym spożywczaku, gdzie kolejka liczyła osiem osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stałeś gdzieś na jej końcu i wsłuchiwałeś się w poszczególne dialogi. Zgryźliwa baba, która kłóciła się z pewnym starszym mężczyzną, czy ekspedientka przy kasie, która nie potrafiła puścić na maszynie kuponu. Stałeś tak dalej, kiedy za tobą, doszły dwie kolejne osoby. Stałeś pomiędzy półką z piwem a lodówką z coca-coli. Po lewej regał z winem, gdzie u szczytu widniał napis: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;„domain menada”&lt;/span&gt;. I cokolwiek oznaczał, to był tam. Miałeś na to czas, mogłeś oglądać wszystko i wszystkich. Wyszedłeś z tego jednak cało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trasie…&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5:52 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Osiedlu Tysiąclecia,&lt;b style=""&gt; &lt;/b&gt;skąd zabrałeś Bonara.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ich studio nagrań mieściło się przy Chorzowskiej. Trzy ogromne budynki przeznaczone do wynajęcia. Była to spuścizna po Hucie Baildon. Naprzeciw dostrzegaliście centrum handlowe Silesia, zaś pośrodku tak zwaną średnicówkę. Chłodne powietrze i gwieździste niebo. Tuż przy wejściu, zawieszona była tabliczka: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;„Huta Baildon s.a. w upadłości, II piętro pokój 203”&lt;/span&gt;. Wewnątrz &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(na zewnątrz również)&lt;/span&gt; wiekuisty socrealizm. Po lewej od drzwi, pani z recepcji. Zeszliście na dół, skąd dobiegała jakaś muzyka. Długi korytarz i światło. Byli tam już wszyscy. Zrobiliście herbatę. &lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6:10 wieczorem&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Włączyłeś nagrywanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dysputa, która miała bardzo luźny charakter. Kanapa i stolik. Studio, które było czymś w rodzaju asamblażu. Istny roboczy kolaż. Tuż obok stały kolumny oraz ogromne gryfy z nakręconymi strunami. Ściany zdobiła gąbka i naście tabliczek informacyjnych, traktujących: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;„Pracując bez okularów stracisz wzrok”, „Palenie zabronione”, „Uwaga! Roboty na wysokości”, „Wróć i wyłącz grzejnik elektryczny”&lt;/span&gt;. Podłogę okładały maty i dywany. Gdzieś w rogu gaśnica z lat osiemdziesiątych, zaś nad nią oprawiony plakat spawacza. Techniczny plan ucieczki oraz butelki po club-mate. Siedzieliście tak ponad pół godziny, a później jeszcze dłużej.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6384163932725392423?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6384163932725392423/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/15xi2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6384163932725392423'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6384163932725392423'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/15xi2010.html' title='16/XI/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XYJh3otSsrk/TqDECK5v5WI/AAAAAAAABy8/TGnQnnhIIQc/s72-c/huta%2Bbaildon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-3309066651721327525</id><published>2010-12-15T23:07:00.002+01:00</published><updated>2011-10-21T03:01:16.156+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='listopad 2010'/><title type='text'>12/XI/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-1gMub6GeogE/TqDEUMTvToI/AAAAAAAABzI/gXo4hRgW0UM/s1600/al%2Baksa.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-1gMub6GeogE/TqDEUMTvToI/AAAAAAAABzI/gXo4hRgW0UM/s320/al%2Baksa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665744182412529282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 listopada, piątek (architektura kościelna)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślałeś o wielu rzeczach, byłeś wręcz rozkojarzony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ubiegłym tygodniu, siedząc na zajęciach z Public Relations, spoglądałeś przez okiennicę. Ogromna kopuła i wieża klasztoru, która rozciągała się w twych czarnych źrenicach. Wykusze, wielkie arkady i mury. Ów klasztor, był klasztorem Franciszkanów, który do znudzenia przypominał ci kopułę meczetu oraz minaret. Potężna budowla, wzniesiona na początku lat osiemdziesiątych, epatująca każdego przechodnia. Innego zdania był natomiast twój profesor (ten od architektury politycznej Europy z przełomu XX i XXI wieku). Twierdził jasno, iż wieża, która tu stoi, zapewne ma symbolizować górniczy charakter miasta, zaś na kopule widnieje krucyfiks. Miał racje, to nie był hilal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedzieliście to doskonale, ale zawsze lubiliście sobie to wmawiać. &lt;b style=""&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 102);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-3309066651721327525?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/3309066651721327525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/12xi2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3309066651721327525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/3309066651721327525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/12xi2010.html' title='12/XI/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1gMub6GeogE/TqDEUMTvToI/AAAAAAAABzI/gXo4hRgW0UM/s72-c/al%2Baksa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-5992707489600098868</id><published>2010-12-07T23:57:00.004+01:00</published><updated>2011-10-21T03:02:13.525+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='październik 2010'/><title type='text'>31/X/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;                          &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-g7u7sJr46D4/TqDEiHDNm2I/AAAAAAAABzU/LGvGD_Og_oM/s1600/gks%2Bkatowice.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-g7u7sJr46D4/TqDEiHDNm2I/AAAAAAAABzU/LGvGD_Og_oM/s320/gks%2Bkatowice.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665744421519203170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;31 października, niedziela (dzień igrzysk)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niedzielne popołudnie siedząc w dieslu, czułeś to samo podniecenie, które przeszywało cię zawsze w te dnie. Momenty, kiedy stawaliście grupą tysiąca osób, wydzierając się i zrzynając gardła do resztek. Wchodząc w rytm wespół z bębnami. Niosące się echo i zapach spalonych rac. Tego dnia było chłodno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przechodząc w harringtonie i szalu przez bramę, gdzie zastałeś rutynową kontrolę. Na zegarze dochodziła 5 popołudniu. Centralna, która świeciła jeszcze pustkami i wpół zapełniona Główna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chowając bilet, ruszyłeś przed siebie. Mijając grupę kibiców, spoglądałeś na płytę boiska, gdzie trwała jeszcze rozgrzewka. W narożnikach błysk setki luksów. Tabliczki z numerami sektorów, które wyglądały jak dawniej. Minąłeś róg, wchodząc pierwej na „A” i zasiadając na trybunach. Czułeś powiew przeszłości. Coś, co minęło tak szybko. Pamiętasz z tego miejsca stałe fragmenty Sierki czy heroiczne szarże Bały. Bramki Gajtkowskiego, a nawet Widucha. Zwycięstwa z Lechem czy Legią. Młodzieńcze czasy, spędzone w szaliku na trybunach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oddali widzieliście podjeżdżające autobusy wypełnione po brzegi kibicami. Później były już tylko doniosłe śpiewy, rozchodzące się od Złotej po Bukową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś podejmujecie lidera tabeli. Łódzki Klub Sportowy, z którym wygraliście w ubiegłym roku na ich stadionie 1:2. Tymczasem oni przodują w tabeli, kiedy wy jesteśmy gdzieś w ostatnim szeregu.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4:54 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobligowałeś się do tego, ażeby zadzwonić do starego kumpla. Mówił ci, że już tu są i zaraz będą tam, gdzie zwykli zawsze zasiadać.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4:56pm popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy sektorze „C” panował lekki ścisk. Na sobie miałeś swój ulubiony szal w zielono-żółtą szachownicę, przy końcach zdobiony wielkim herbem. Zawiązany i spuszczony wzdłuż torsu. Przeciskając się między niezdecydowanymi ludźmi, szedłeś ku dołu. Szukałeś rzędu, z którego będzie dobry widok na obie bramki oraz meczowy zegar, który czasem przysłaniał dach trybuny.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4:58 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojawili się znajomi. Oba składy zdążyły już zbiec do szatni.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5:00 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sędzia zagwizdał po raz pierwszy. Ręce w górze. Cyklicznie klaszcząc w rytm bębnów, rzucając słowa na wiatr. Para wydobywająca się z ust. Na szyi szal, na głowie czapka. Zebraliście się tu, aby móc znów obserwować poczynania waszej drużyny. Waszych jedenastu zawodników w żółto-czarnych trykotach. Każdy z innej strony Górnego Śląska, lecz w tym miejscu wszyscy spod jednej macierzy. Na „B” cały sektor wzniósł ręce i zaczął kręcić szalikami. Przed tobą sympatycy zabrzańskiego Górnika, zaś obok znajome pyski z Mysłowic. Po chwili na młynie pojawił się sygnał i poszło: „Nasze Miasto, Nasza Krew, Nasze Życie GKS….”. Cały Blaszok niczym w kwiecie wieku&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;. &lt;/span&gt;Zdajesz sobie z tego sprawę.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5:11 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mija dziesięć minut spotkania i sędzia nie uznaje bramki dla waszych. Wątpliwa sytuacja, kiedy nie wiadomo, czy piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową. Z „A” dobiega sztandarowa pieśń, jaką jest „PZPN, PZPN…”. W sukurs przychodzi „B” i „C” oraz część Głównej. Protesty również na ławce trenerskiej. Na trybunach wzmógł się doping.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzech minutach pada bramka! Kopnięcie piłki, które spowodowało huk tysiąca gardeł. To się dzieje! 1:0! Na młynie bębny zwariowały od szybkości uderzeń. Wokoło wszyscy skaczą, ktoś nawet upada na ziemię. Wielka euforia, która panowała zgoła parę minut. Szale w górę i „GKS Katowice…!” Parę tysięcy osób i naście flag rozpościerających się po wszystkich sektorach Centralnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wasza drużyna miała ogromny ciąg na bramkę, jednakże brakowało jej wykończenia. Po kilkunastu takich akcjach, trybuny przeszywał jęk zawodu.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5:46 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wraz z gwizdkiem do szatni, udałeś się w stronę bufetu. Tłumy ludzi, stąpających z dumą po obiekcie. Mecze były czymś innym w twym życiu doczesnym. Była to wyprawa w dzieciństwo, ale też chęć uczestnictwa w tym wszystkim. Mijając setki ludzi, spoglądałeś na ich twarze. Ktoś z „A” nawoływał ludzi na rogu. Przy budzie z kiełbasą powiększające się kolejki, zaś przy płocie papierosy i słonecznik. Chwila, w której dzień powoli mieszał się z nocą. Przeszedłeś obok tego wszystkiego, ażeby tylko się rozruszać. Na dole spotkałeś paru ludzi, z którymi zwykłem się widywać w mysłowickich knajpach&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;. &lt;/span&gt;Wracasz na sektor.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6:00 popołudniu&lt;/b&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;I to, co miało miejsce w przeciągu dziewięciu minut, uderzyło was wszystkich w serca. Trzy bramki gości, kładące piętno na orężu waszej drużyny. Po sześćdziesięciu minutach gry, na tablicy widniał wynik 1:3. Czas uciekał, piłka zmieniała swoje kierunki. I śpiewaliście, acz tylko z nadzieją na zmniejszenie strat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po ostatnim gwizdku, rozeszliście się do domów.&lt;b style="color: rgb(255, 204, 102);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-5992707489600098868?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/5992707489600098868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/31x2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5992707489600098868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/5992707489600098868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/31x2010.html' title='31/X/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-g7u7sJr46D4/TqDEiHDNm2I/AAAAAAAABzU/LGvGD_Og_oM/s72-c/gks%2Bkatowice.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-8553234084329817888</id><published>2010-12-02T22:49:00.006+01:00</published><updated>2012-01-08T17:48:35.643+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='październik 2010'/><title type='text'>14-15/X/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;              &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-PEfYw6yVL3c/TqDE-3FfebI/AAAAAAAABzg/S2UeAevnuB4/s1600/14.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-PEfYw6yVL3c/TqDE-3FfebI/AAAAAAAABzg/S2UeAevnuB4/s320/14.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665744915450001842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 października, czwartek (piąty dzień tygodnia)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnimi czasy, często przebudzałeś się przed szóstą. Na noc nie przysłaniałeś rolet, a właściwie to pozostawiałeś jest w połowie okiennic. Chciałeś, aby ściany tego atelier, spostrzegły jeszcze tegoroczny wschód słońca. Po siódmej była świta, jednakże słońce porwała mgła. Porwała również kominy elektrowni oraz okoliczne domy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wsiadając i rozgrzewając świece. Wciskając sprzęgło i wrzucając luz. Kolorowe punkciki na kontrolce, które zdążyły już zgasnąć. Cichy warkot na niskich obrotach, chłodne powietrze. Przy drodze bezpański pies, który goni wszystkie koty w okolicy. Naprzeciw, świecące się światło u sąsiada, wokoło cisza. W domu czekało na ciebie śniadanie, którego zapomniałeś zabrać w tę podróż. I tak tego ranka, przemierzałeś znajome okolice Górnego Śląska. Okolice, które gdzieś grają w twojej pamięci, tworząc przeszłość, a zarazem budząc najcenniejsze wspomnienia. Była to jesienna pora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecinając białym dieslem katowickie ulice, przy Feliksa Bocheńskiego, spoglądałeś na ten mizerny landszaft, okupiony smugą dymu. Pierzeje wypchane starymi familokami, jak niegdyś bogate dzielice. Chodniki z dziesiątkami przechodniów, a między nimi czarne smugi, pozostawione po węglu spod piwnicznych okien. Szereg samochodów, w kolejce do sygnalizatora i tysiące gołębi, przelatujących nad tym wszystkim. Oglądałeś tę rzeczywistość w czerni i bieli jak z fotografii Ary Gülera. Ogólna fascynacja czymś, co za fascynację uchodzić nie mogło. Wszystko to, przecinało się z Gliwicką. Jesień w zimowej panierce, kiedy w dieslu powiewały wersy Kaźmierczaka. Był to początek dnia.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15 października, piątek (noc - czas, kiedy większość w snach odpływa)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powoli rosło w tobie pragnienie, darvinoğlu, by trzasnąć drzwiami i wyjść z domu, zanurzyć się w bocznych uliczkach Mysłowic, wędrować bez celu na wpół pijany i na wpół szalony, paląc papierosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W księżycową noc stąpałeś, słuchając nagrywek Kaźmierczaka. Zatem wyruszyłeś z domu z myślą o rozrywkach. O siódmej trzydzieści wieczorem, kiedy czułeś chłód i mrok, zaś dziesięć minut później smak spalin. W zielonej sześć/piątce i zimowej czapce. Na stopach buty na rzepy. Migające światła zza zaparowanych okien, bo tak naprawdę, to mgła przejęła okolice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pędziłeś na spotkanie z biletem w ręku. I tak, gdzieś spośród tysiąca samochodów, wyłonił się żółty Ikarus. Wiedziałeś, co robić, bo kiedy kierowca jasno zasygnalizował w swej kabinie, otwarły się wszystkie drzwi autobusu. I wtem wtargnąłeś do środka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod tabliczką z numerami, spotkałeś Karata, po czym gaworzyliście do samego Śródmieścia. Miasto było tym czymś, co spowinowacało ze sobą wielu mieszkańców. Spoglądając w niektóre zakamarki, mogliście dostrzec czarno-białe obrazki rozpadających się przedmieść, gdzie wszyscy byli biedni, ale dumni i wiedzieli, kim są. Bywało, i odwrotnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na starówce światła świecą. Cichym tropem poprzednich wędrówek, gdzie tureckie bistro było czynne, a tramwaje łamały bariery dźwięku. Uliczny motłoch, kiedy wierzchołek kościelnej wieży błyskał w tle nocy. Patrzyłeś na witryny, zanurzone w półmroku sklepy, ogłoszenia, litery, brud, błoto, samochodowe reflektory, czy psie watahy. Ogarniało cię takie pragnienie, by biec szybko do domu i napisać coś, w czym zawarłbyś te wszystkie widoki, tę mroczną duszę miasta oraz jego tajemniczą postać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mijając Starokościelną i jej wykusze. Niczym lis, skracając drogę, ściąłeś na wspak wszystko, co w okolicy. Na rynku o tej porze, panował porządek i harmonia, zaś w pubie browar. I spoglądałeś w stronę tych wszystkich kamienic, wtulających się jedna w drugą, jak lubili rysować karykaturzyści. I tak się zaczęło, bo mieszając tęsknotę ze śmiechem, tworzyłeś mezalians uczuć. Widziałeś znajome gęby, dym i któreś rozdanie przy stole. Słyszałeś muzykę, dobiegającą z trzeciej sali oraz widziałeś w tle wieczorny mecz Bundesligi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były to klimaty, ale nie takie, o których traktował dobrze ci znany Bilge Ceylan. Byli to ludzie, których zapewne znał, i Bóg. Znajomi i nieznajomi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam zaś zdecydowałeś, iż zostaniesz przy barze. Dysputa i toast. I trwało to zgoła pięć kwadransów. Bo jak zwykł mówić swego czasu Juwenalis – &lt;span style="font-style: italic;"&gt;chleba i igrzysk&lt;/span&gt;. O północy zamknęliście drzwi przy Rynek 4.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wraz z Batorym, Bonarem i Platinim przemierzając okolicę, pozostawiliście za sobą echo. Echo tego miasta. Czasami twoje miasto zdaje ci się wyglądać jak obce miejsce. Ulice, które sprawiają, że człowiek czuje się tutaj jak w domu, nagle zmieniają kolory. I patrzysz na mijające cię w zniecierpliwieniu tajemnicze tłumy, kiedy uświadamiasz sobie, iż ci ludzie mogli tu być od setek lat. Całe to miasto, wraz z opustoszałymi miejscami, placami, czy zwykłymi słupami elektrycznymi, może stać się nagle pustym miejscem. Cały ten zamęt i nieład, który tworzy to miasto, sprawia, że twoja dusza i życie są w pewnym sensie mierne, niewiele warte. To tak, jakby Mysłowice były dla ciebie karą, na którą zasłużyłeś. I być może wymieniacie się smutkiem – ty z miastem, a miasto z tobą. Czujesz wtedy ten nieopisany defetyzm, który mówi ci, iż jak ono, jesteś żywym trupem, ciałem, które ciągle oddycha i nadal chodzi po jego pierzejach. Miałeś wiele myśli, zaś wspólnie mieliście jeden cel. Była to krótka podróż, gdzie kolejny karawanseraj miał miejsce przy Wojska Polskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gęby i tysiąc kolejnych. W tle muzyka o nieznanym ci tytule. Przy barze ścisk, za barem kultura. Ktoś też obchodzi urodziny. Istna uczta, gdzie wszyscy zgodzili się na opuszczenie własnych domostw, aby móc przyjść i pić do woli. Brudziliście nosy tabakierką, a przełyki alkoholem. Są to fragmenty życia i rozpusty, które twój diariusz winien był opuszczać. Upojny i antyboski piątek, na którego hedonizm wpływ miał (już) ubiegły cały tydzień. I działo się tak dalej. Przy drzwiach jakaś jatka, w tle jazz. Kolejne bramki na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;„michałach"&lt;/span&gt; i uściski dłoni. Ktoś wali grepsy, zaś przy stole kolejny toast. Tysiąc sal i kręcących się ludzi, jak na jakimś jednym wspólnym balecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barowy cyferblat wskazywał jasno, iż musisz w końcu odziać się w kurtkę i udać w stronę przystanku autobusowego. Było tuż przed 2 nad ranem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idąc środkiem nocy z cyrografem w ręku, przecinałeś tysiąc kamienic, gdzie w bramach czyhały grupy swołoczy. Przy Lompy, gdzie muzyka trwała. Było pewne, iż miasto doszukało się tego manicheizmu, którego możemy doświadczać zarówno w nocy, jak i w dzień. Okolice, które czekały na każde potknięcie, czereda, która budowała własną przestrzeń publiczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przystanku despotyzm i znajome pyski. Okazuje się, że spotykasz swoich kompanów podróży. Istna fotopowieść, której komiks rysuje się w twoich myślach. Wespół z Kostem, Eliaszem i Dawidem, wsiadacie do nocnej zmiany autobusu linii 77.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spoglądasz jak miasto śpi. Wiedziałeś, że za chwilę otworzysz drzwi i usiądziesz przy stole, ażeby wydobyć coś z nastroju i ducha tych miejsc, które przed chwilą widziałeś. Autobus, który obwozi was po li tylko parzystych przystankach oraz sygnalizatory świetlne, które migają już pomarańczowym światłem. Wysiadasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzmógł się wiatr, zaś mgła, którą tu pożegnałeś, znikła. W oddali dostrzegłeś wierzchołki kominów elektrownii, które mogły przypominać sufickie minarety. Odpaliłeś papierosa. I uszedłeś może dwieście metrów, kiedy to przy drodze zatrzymał się granatowy Citroen. Wsiadłeś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3:00am.&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 102);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-8553234084329817888?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/8553234084329817888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/14-15x2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8553234084329817888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/8553234084329817888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/12/14-15x2010.html' title='14-15/X/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-PEfYw6yVL3c/TqDE-3FfebI/AAAAAAAABzg/S2UeAevnuB4/s72-c/14.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2880449744751290560.post-6579386648768357314</id><published>2010-11-25T02:11:00.009+01:00</published><updated>2011-10-23T01:00:10.399+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wrzesień 2010'/><title type='text'>16/IX/2010</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;        &lt;p style="font-family: courier new;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-mEnVbHOrcXI/TqDKFYa6EyI/AAAAAAAAB1M/bq5O45JNrDE/s1600/wiking%2Bi%2Bcoca%2Bcola.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-mEnVbHOrcXI/TqDKFYa6EyI/AAAAAAAAB1M/bq5O45JNrDE/s320/wiking%2Bi%2Bcoca%2Bcola.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665750525035549474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 września (nie-tłusty czwartek)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pędziłeś białym dieslem przez sam środek Mysłowic, które wydawały ci się tak bliskie, a zarazem tak dalekie. Przy skrzyżowaniu Oświęcimskiej z Mikołowską, skręciłeś w lewo. Samochód pozostawiłeś naprzeciwko cmentarza, a następnie swobodnym krokiem, udałeś się w stronę Bauveraina. Niosąc parę egzemplarzy, - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;które już dawno powinienem dostarczyć Mietallowi &lt;/span&gt;- mijałeś dziesiątki ludzi. W przeszłości los krzyżował cię z tą częścią miasta. Pamiętasz, kiedy po tych ulicach chodziłeś z matką za rękę jako dziecko. U szczytu ulicy znajdywało się wtedy ogromne targowisko, gdzie handel kwitł z reguły we wtorki i piątki. Setka sklepów u parteru bloków mieszkalnych oraz najlepsze kwiaty w mieście po drugiej stronie ulicy. Każda podróż z dala od własnego podwórka, która była dla ciebie wielką przygodą. Matka była dla ciebie kimś więcej, niż tylko przewodnikiem. Dla tak małego chłopca jak ty, darvinoğlu, stanowiła pewien autorytet. Tysiąc spraw na jej głowie i popołudniowe spacery po mieście. I chociaż nie zdawałeś sobie z tego sprawy, była to pewnego rodzaju troska. Nim jednak poznałeś dobrze miasto, musiałeś zmierzyć się z próbą czasu. W późniejszych latach, ową ulicę przecinałeś już sam. W każdy poniedziałek i środę, zajeżdżałeś do zatoczki żółtym Ikarusem. Mijałeś przydrożne stragany pachnące goździkiem, a następnie skracałeś drogę przez cmentarz. Uczęszczałeś wtedy do pobliskiej szkoły języków obcych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po chwili marszu, znalazłeś się przed wejściem do budynku. Spokojnym krokiem, licząc schody i spoglądając na skrzynki pocztowe. Po czterokrotnym wystukaniu pewnego rytmu w drzwiach, nikt ci nie otworzył. Postanowiłeś zostawić gazety pod drzwiami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kwadrans później.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy Bytomskiej, oddałeś parę telefonów. Byłeś zorganizowany, darvinoğlu. Ustawiłeś wywiad z Mofoplanem na dzisiejszą noc oraz uzgadniałeś z redaktor gazety, kiedy prasa idzie w druk. Rozmawiałeś również z Mietallem, chodząc z telefonem wzdłuż torów tramwajowych.&lt;b style=""&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z dyktafonem w ręku po dziewiątej w nocy.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Stare Miasto podjechałeś w roli pasażera. Wysiadłeś dokładnie przy Towarowej, a później szybszym krokiem, zszedłeś w dół, wzdłuż ulicy Jana Matejki. Przed tobą był już tylko barokowy Kościół Katolicki, kiedy twoją ścieżkę przeciął czerwony tramwaj.&lt;br /&gt;Stare Miasto, które powoli układało się do snu. Drepcząc na przekór i w opozycji, o śnie nie myślałeś. Prostokątny rynek, utulony szumem wody z pobliskiej fontanny. Gwieździste niebo i rześki wiatr. Z rękoma w kieszeniach, idąc własnym krokiem i skracałeś dystans.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiking. Pobliski pub cieszący się dobrą reputacją w okolicy. Wchodząc do środka, na pierwszym planie spostrzegłeś swoją siostrę ze szwagrem oraz Platiniego. Wokoło loże i stoliki. Na ścianach obrazy i inne artystyczne widziadła. Lekkie światło i minimalizm w głośnikach. W lokalu nie było tłumów, a w powietrzu gościł spokój. W drugim pomieszczeniu postawiłeś sobie browar, zaś minutę później, pojawił się tam Howard.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No witam - mówisz&lt;br /&gt;- Cześć, długo czekasz?&lt;br /&gt;- Nie, dopiero przyszedłem. Widzę, że tam z tyłu jest wolna sala. Może tam przejdziemy.&lt;br /&gt;- No dobra, tylko ściszę trochę muzykę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stojąc przed barem i robiąc kolejne łyki piwa, nie byłeś zmęczony, ani zły. Przebywałeś w miejscu, w którym poznałeś wielu twórczych ludzi oraz o wielu twórczościach zadecydowałeś. Spoglądałeś na ekran telewizora, gdzie obraz kolejno zmieniał ujęcia teledysku bez głosu. Po chwili zza baru wyszedł Howard i udaliście się do ostatniego pomieszczenia. Przy wejściu stała szafa grająca, zaś naprzeciw wasze &lt;span style="font-style: italic;"&gt;„michały”&lt;/span&gt;. Dwie loże i naścienne arcydzieło Jana Raspazjana. Usiedliście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Bartek wpadnie? -zapytałeś&lt;br /&gt;- Tak, mówił, że za niedługo będzie - odparł Howard&lt;br /&gt;- No dobra, to poczekamy - oznajmiłeś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nim jednak zdążyliście trochę porozmawiać o zbliżającym się weekendzie, w knajpie zjawił się Bartek..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Sorry chłopcy, że tak długo - rzucił&lt;br /&gt;- Dopiero przyszliśmy, więc niewiele straciłeś. Tylko może usiądźcie sobie po tej stronie, żebym nie miał was po dwóch, dobra? - zadeklarowałeś&lt;br /&gt;- Howard, no to przełaź tu…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyciągnąłeś dyktafon. Co prawda nie był on twoim ulubieńcem, bo bardziej hołubiłeś analogową wersję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No dobra, a zatem tytułem wstępu. Swoją działalność rozpoczęliście już w latach 90-iątych. Odbyliście ponad setkę koncertów zarówno plenerowych, jak i klubowych dla publiczności z całego kraju. Mieliście paroletnią przerwę, a teraz wracacie i znów nagrywacie jako Mofoplan. Skąd ten powrót? - wydusiłeś z siebie&lt;br /&gt;- No tak. Ponad rok temu stwierdziłem, że warto by było zarejestrować te utwory, które graliśmy kiedyś. Swego czasu, była to tylko zabawa. Spotkaliśmy się …. – kontynuował Bartek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas spokojnie płynął po barowym cyferblacie, kiedy ludzie w innych pomieszczeniach opowiadali sobie dowcipy i popijali myśli piwem. Wy siedzieliście z tyłu i rozmawialiście o rzeczach, które czasami poruszaliście w piątkowe wieczory. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, kiedy rozmowa byłaby nierejestrowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja ostatnio przeniosłem się w świat… – odrzekł Howard&lt;br /&gt;- …też misiowych przebojów? – żartobliwie zapytał Bartek&lt;br /&gt;- Nie, nie – śmiejąc się – w świat gitarowych lat 70’ i zacząłem słuchać Paula Simona, czy Cat Stevensa – wyjaśnił Howard.&lt;br /&gt;- Już myślałem – śmiejący się Bartek.&lt;br /&gt;- Masz może tabakę? – zapytał Howard.&lt;br /&gt;- Coś się znajdzie – odpowiedziałeś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedzieliście tak rozmawiając na poważnie i niepoważnie. W koleżeńskiej atmosferze, naigrywając się to, co chwilę z czegoś. Na zegarze była już dziewiąta czterdzieści. Mrok już dawno okrył miasto swym całunem. Wszystko zmierzało ku końcowi. Bartek już poszedł, zaś ty z Howardem przenieśliście się przed bar, gdzie jeszcze długo rozmawialiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pubie zostałeś prawie do pierwszej nad ranem. Wypiłeś parę browarów oraz zamieniłeś parę słów. A gdy wybiły ostatnie kuranty, udałeś się do domu (…)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2880449744751290560-6579386648768357314?l=49544.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://49544.blogspot.com/feeds/6579386648768357314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/11/16ix2010.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6579386648768357314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2880449744751290560/posts/default/6579386648768357314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://49544.blogspot.com/2010/11/16ix2010.html' title='16/IX/2010'/><author><name>talat darvinoğlu</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13973760067255641562</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_Ol1VQ47ZpCY/S4nVt37uDaI/AAAAAAAAApQ/kVlKGDnZc_M/S220/avi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mEnVbHOrcXI/TqDKFYa6EyI/AAAAAAAAB1M/bq5O45JNrDE/s72-c/wiking%2Bi%2Bcoca%2Bcola.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
